Sarah Gigante (AG Insurance-Soudal) upadła w trakcie treningu i złamała kość biodrową. Australijka jest już po udanej operacji, jednak kontuzja oznacza dla niej koniec sezonu i koniec marzeń o wywalczeniu tęczowej koszulki i zdobyciu tytułu mistrzyni świata w Kigali.
Sarah Gigante była jedną z gwiazd zakończonego niedawno Tour de France Fammes. Przed ostatnim etapem zajmowała miejsce na podium, jednak nie udało jej się go obronić, głównie przez jej słabszą dyspozycję na zjazdach. Wcześniej Australijka bardzo dobrze spisała się w Giro d’Italia Women, gdzie wygrała dwa etapy, zajęła trzecie miejsce na podium w klasyfikacji generalnej, a także wygrała klasyfikację najlepszej góralki.
Niestety, zawodniczka AG Insurance-Soudal dobre chwile w tym roku przeplata tymi złymi. Najpierw, przez 8 miesięcy, przechodziła rekonwalescencję po operacji tętnicy biodrowej. Teraz, tuż przed Mistrzostwami Świata w Kigali, których trasa sprzyja zawodniczkom o jej charakterystyce, znów jest zmuszona pauzować z powodu kontuzji. Zawodniczka podała tę informację za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.
Wyświetl ten post na Instagramie
Mój krótki, ale słodki okres jako Sarah 3.0 był całkiem niezły, więc pomyślałam, że kolejnym krokiem będzie awans na poziom Sarah 4.0. Jestem bardzo rozczarowana, że w czwartek na treningu złamałam kość udową (oj). Ale operacja przebiegła bardzo dobrze i już odliczam dni do momentu, kiedy w końcu będę mogła wrócić na rower. Tak bardzo czekałam na możliwość reprezentowania Australii na pagórkowatych mistrzostwach świata w Rwandzie, a potem na zakończenie sezonu we Włoszech. Ale przynajmniej cztery wyścigi, w których startowałam w tym roku, były świetne… a ja na pewno wiem, jak wrócić w wielkim stylu! Na razie czas na trochę odpoczynku, regeneracji i pracy nad moją wytrzymałością psychiczną, jeszcze bardziej
Podczas Tour de France Femmes Gigante pełniła rolę pomocniczki dla Kim Le Court, jednak wobec słabszej dyspozycji swojej liderki na przedostatnim etapie, weszła w jej buty i dzięki doskonałej jeździe awansowała na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej przed finałowym etapem. Ostatecznie jednak spadła na szóstą pozycję, kiedy straciła kontakt z czołówką na kluczowym zjeździe z Col du Joux Plane. Póki co, nie wiadomo kiedy Australijka ponownie wsiądzie na rower.










Przeczytajcie ze zrozumieniem to co zostało napisane w artykule i się zdecydujcie czy w końcu złamała biodro czy kość udową, ok?
Kość udowa i biodrowa to jednak nie to samo…. Sądząc z opatrunku i słowa FEMUR w tekście od kolarki – jednak chodzi o udo
czyżby na zjeździe?