Cóż to była za edycja Tour de France Femmes! Wyścig już za nami, a polscy kibice mogą być zadowoleni z końcowych rozstrzygnięć. W końcu dwie Polki zameldowały się w TOP 4! Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM zondacrypto) ukończyła zmagania na 3. pozycji, natomiast Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ) była czwarta.
Na ostatnim odcinku swoją dominację w Tour de France Femmes 2025 potwierdziła Pauline Ferrand-Prévot (Team Visma | Lease a Bike), która sięgnęła po drugie zwycięstwo etapowe, nie wspominając już o wygranej w klasyfikacji generalnej. Francuzka była z tego powodu bardzo szczęśliwa.
Jestem bardzo, ale to bardzo szczęśliwa. Na pierwszym zjeździe byłam trochę za daleko i lekko się przeraziłam, dlatego moje koleżanki z drużyny mocno dla mnie pracowały. Potem za wszelką cenę chciałam utrzymać się na wysokiej pozycji. Rano powiedziałam zespołowi, że chciałabym wygrać etap w żółtej koszulce. W końcówce poszłam na całość i byłam w stanie wytrzymać to aż do mety. Jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Przygotowania do Touru nie były łatwe, kosztowały mnie wiele wyrzeczeń. Poprzeczkę zawiesiłam sobie naprawdę wysoko, więc to zwycięstwo jest czymś naprawdę miłym. Nie sądziłam, że w ogóle uda mi się wygrać Tour. Teraz cieszę się chwilą
– powiedziała Pauline Ferrand-Prévot.
Nieco mniej powodów do radości miała Demi Vollering (FDJ – SUEZ), która co prawda ukończyła Tour de France Femmes 2025 na wysokiej 2. pozycji, ale jak sama przyznała w rozmowie z Eurosportem, liczyła na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej oraz etapowe triumfy.
Przyjechałam tutaj po zwycięstwo w generalce i zwycięstwa etapowe, ale ani jedno, ani drugie się nie udało. Szkoda, ale po trzecim etapie w ogóle nie byliśmy pewni, czy będę w stanie kontynuować wyścig. Wydaje się, że po tych wydarzeniach drugie miejsce było najwyższym możliwym do osiągnięcia. Pauline zrobiła różnicę na 8. i 9. etapie. Była niesamowicie silna. W końcówce musiałam czegoś spróbować, aby mieć szansę na wygranie etapu. Chciałam dać z siebie wszystko. Może nie było to do końca dobrze zaplanowane
– skomentowała Demi Vollering.
Na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej zmagania we Francji zakończyła Sarah Gigante (AG Insurance – Soudal Team), która przez długi czas walczyła o miejsce na podium, ale na ostatnim etapie straciła do triumfatorki blisko 4 minuty. W rozmowie z WielerFlits przyznała, że jest wyczerpana, ale mimo spadku w klasyfikacji może być usatysfakcjonowana.
Coś poszło nie tak już na zjeździe. Nie czułam się mocna na technicznych odcinkach, więc zostałam sama. To był bardzo ciężki dzień. Bolą mnie nogi i nie mam sił. Co prawda chciałam zająć wyższe miejsce w klasyfikacji generalnej, ale muszę patrzeć na ten wynik z satysfakcją. Jestem oczywiście nieco rozczarowana spadkiem z podium, ale zrobiłam wszystko, co mogłam
– podsumowała Sarah Gigante.










szkoda tej Gigante, ale za to Dominikia na czwartej pozycji!!!!