Fot.: Le Tour de France Femmes avec Zwift

Tegoroczna zwyciężczyni Tour de France Femmes, Demi Vollering (FDJ United-SUEZ), opowiedziała nieco szerzej o swoich przemyśleniach z sezonu 2025, kiedy to chciała sobie zrobić nawet rok przerwy po zajęciu 2. pozycji na trasie Tour de France Femmes 2025. Ostatecznie Holenderka zrezygnowała z tego pomysłu, po czym wygrała ten wyścig w sezonie 2026 (było to jej drugie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej francuskiej imprezy).

Na Tour de France Femmes 2025 po pewne zwycięstwo w generalce sięgnęła Pauline Ferrand-Prévot (Team Visma | Lease a Bike). Demi Vollering została sklasyfikowana na 2. pozycji, choć mierzyła oczywiście w końcowe zwycięstwo. Holenderka przyznała w rozmowie z The Athletic, że w sezonie 2025 mocno przesadziła na różnych płaszczyznach, co przełożyło się na przeciążenie fizyczne oraz psychiczne, ale też na brak czerpania przyjemności z jazdy na rowerze.

W zeszłym roku po prostu ze wszystkim przesadziłam. W pewnym momencie miałam już tego dość. Za bardzo przeciążyłam swoje ciało. Przekroczyłam również psychiczne granice. Po zeszłorocznym Tour de France rozważałam nawet roczną przerwę, bo już w ogóle mi się to nie podobało. Po Tourze czułam, że wciąż się nie otrząsnęłam, dlatego jako zespół zdecydowaliśmy się pominąć Tour de Romandie i dłużej odpocząć. Zamiast na wyścig, pojechałam kamperem w góry. Naprawdę lubię być w górach. Zawsze kochałam biwakowanie, bo spędza się tam tyle czasu na zewnątrz. Gdy tylko się obudzisz, masz stopy na trawie i spędzasz cały czas na zewnątrz, eksplorując okolicę. Uważam, że to naprawdę świetne. Przez jakiś czas byłam offline. Potem poczułam, że znów mam ochotę wsiąść na rower. Po prostu jeździłam na nim bez celów i oczekiwań. Byłam wolna. Zostałam mistrzynią Europy i weszłam w przerwę między sezonami w świetnym humorze. Myślę, że to mnie uratowało. Potem pytanie, czy powinnam zrobić sobie roczną przerwę, przestało być problemem

– mówi Demi Vollering.

Jak widać najlepsi zawodnicy i najlepsze zawodniczki na świecie muszą się zmagać z różnymi obciążeniami, zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej. Nie jest to łatwe, zwłaszcza gdy kibice mają tak wielkie oczekiwania, co do niektórych kolarzy i kolarek. Demi po Tour de France Femmes 2025 wróciła jednak w wielkim stylu. Jak już zostało wspomniane została mistrzynią Europy w wyścigu ze startu wspólnego, dokładając do tego brązowy krążek światowego czempionatu w jeździe indywidualnej na czas. Z kolei w sezonie 2026 sięgnęła po swoje drugie zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Tour de France Femmes, tocząc niesamowitą walkę z Kasią Niewiadomą (CANYON//SRAM). W 2026 roku Holenderka okazała się również najlepsza na trasie Giro d’Italia Women, a wcześniej wygrała jeszcze Liège-Bastogne-Liège Femmes, Strzałę Walońską i Ronde van Vlaanderen.

Poprzedni artykułPaul Magnier: „Chcieliśmy uniknąć ubiegłorocznego scenariusza”
Następny artykułVictor Lafay nie wystartuje w żadnym wyścigu w 2026 roku
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze