Fot.: Volta a Catalunya

Paula Blasi (UAE Team L’IMAD) prezentuje w tym sezonie znakomitą formę i trudno z tym dyskutować. Hiszpanka to tegoroczna triumfatorka Vuelta España Femenina, a w niedawno zakończonym Tour de France Femmes zajęła wysoką 5. lokatę. 

Paula Blasi ma za sobą tegoroczną edycję Tour de France Femmes, gdzie uplasowała się na 5. miejscu w klasyfikacji generalnej oraz na 2. pozycji w klasyfikacji młodzieżowej. Często mogliśmy oglądać ją w czołówce na poszczególnych etapach (na ostatnim etapie była 2.), a warto wspomnieć o tym, że niekiedy musiała też pracować na swoją liderkę – Elisę Longo Borghini. Włoszka ukończyła ten wyścig na 3. lokacie. Są powody do zadowolenia.

W tym miejscu warto jednak przypomnieć, że Paula w tym sezonie triumfowała w klasyfikacji generalnej Vuelta España Femenina, a dodatkowo wygrała Amstel Gold Race Ladies oraz triumfowała w generalkach takich wyścigów, jak Volta Ciclista a Catalunya Femenina i CIC-Tour Féminin des Pyrénées. Dorzuciła do tego zwycięstwo w Durango Durango Emakumeen Saria, 3. miejsce w generalce Santos Women’s Tour Down Under i 3. pozycję w Strzale Walońskiej. Na tegorocznym Tour de France Femmes reprezentantka Hiszpanii chciała udowodnić kibicom, że wynik z Vuelty nie był przypadkiem, o czym opowiedziała w rozmowie z hiszpańską gazetą AS. Doceniła przy tym klasę Demi Vollering (FDJ United-SUEZ) i Kasi Niewiadomej (CANYON//SRAM).

Chciałam udowodnić, że Vuelta nie była przypadkiem. To była jedna z rzeczy, która motywowała mnie, by dać z siebie absolutnie wszystko na tym Tourze. Czuję, że pokazałam na jakim poziomie jestem i wiem, że mogę się rozwijać. Praca u boku Elisy to była mistrzowska lekcja. Ma ogromne doświadczenie i pomogła mi zrozumieć, gdzie oszczędzać energię, a gdzie atakować. Wciąż jestem o krok lub dwa za Demi oraz Kasią. Wiem o tym, ale czuję, że mogę wrócić w przyszłym roku z doświadczeniem z tego Touru i walczyć o podium, a z czasem także o żółtą koszulkę. Do tego właśnie dążę

– powiedziała Paula Blasi.

Domestique donosi nam, że najważniejszym celem na końcówkę sezonu 2026 dla zawodniczki UAE Team L’IMAD będą mistrzostwa świata. Nie da się ukryć, że Paula może tam powalczyć o najwyższe cele. Hiszpanka ceni sobie ofensywną jazdę, dysponuje ogromnymi umiejętnościami i potrafi zaskoczyć swoje rywalki, także na pewno będzie trzeba na nią uważać.

Poprzedni artykułRuszyliśmy w piękną Polskę – podsumowanie Tour de Pologne 2026
Następny artykułCzech Tour 2026: Pięciu Polaków na liście startowej
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Marian
Marian

A ja życzę Pauli wszystkiego najlepszego w np. Movistarze. Byle nie z Dominiką w drużynie.