fot. Arkea-Samsic

Doświadczony niemiecki sprinter po rozczarowującym roku w Team Arkéa Samsic liczy na to, że w nowym sezonie nawiąże do swoich wielkich sukcesów.

37-letni zawodnik dołącza do izraelskiej drużyny Israel Start-Up Nation. Obok Danego Martina oraz Nilsa Politta będzie jednym z najważniejszych kolarzy ekipy, która uzyskała licencję World Tour. Greipel pytany w wywiadzie dla Cycling Weekly o swoje wyniki w zeszłym sezonie nie wspomina tego okresu pozytywnie.

Bez komentarza. Nie będę rozmawiać o ostatnim roku. Jestem wdzięczny im (Arkéa Samsic) za to, że pozwolili mi zrezygnować z kontraktu. Jeśli miałbym ścigać się dla pieniędzy zostałbym w Arkei. Chcę się realizować. To jest to co chce zrobić w przyszłym roku, aby wrócić do poziomu, który w przeszłości prezentowałem

– przyznał 22-krotny zwycięzca etapowy w Grand Tourach.

Rzeczywiście tylko jedno zwycięstwo w 2019 roku nie przynosi chluby niemieckiemu sprinterowi. Wpływ na to miał być może wiek Greipela oraz brak odpowiedniego wsparcia we francuskiej drużynie. Skład Israel Start-Up Nation ma w swoich szeregach wielu mocnych kolarzy, takich jak Rick Zabel, Alex Dowsett oraz Nils Politt, którzy mogą stworzyć skuteczny sprinterski pociąg. Na to bardzo liczy sam zainteresowany.

Potencjalnie mamy naprawdę mocny „sprinterski pociąg”, lecz musimy zacząć wspólnie trenować, co do tej pory nie było możliwe. Wiem, że moi koledzy są silni, ale muszą to pokazać, także „na szosie”. Pierwszym naszym celem będzie pomoc Nilsowi Polittowi w odniesieniu sukcesów w brukowanych klasykach, a ja, oprócz tego skupię się na powrocie do swojej dawnej formy

– zakończył Greipel.

Bez wątpienia odpowiedzialność za wyniki drużyny kierowanej przez Kjella Carlströma będzie w znacznej mierze spoczywać na barkach André Greipela. Miejmy nadzieję, że popularny „Gorilla” w ekipie z Bliskiego Wschodu odnajdzie swoją dawną formę i powróci na swoją zwycięską ścieżkę.