Velo Toruń

Podczas gali podsumowującej sezon 2019 w Akademii Copernicus Michał Kwiatkowski wyjaśnił nam, dlaczego w poprzednim roku nie odbyła się piąta edycja popularnego i lubianego wśród kolarzy amatorów wyścigu Velo Toruń, którego kolarz Team Ineos jest pomysłodawcą. – Chciałbym, żeby organizowany przeze mnie wyścig odbywał się na możliwie najwyższym poziomie. Nie chcę robić niczego na siłę – wyjaśnia. 

W lutym tego roku do polskich kolarzy amatorów dotarła smutna informacja o odwołaniu kolejnej edycji wyścigu Velo Toruń. Organizatorzy jako powód podali przyczyny natury organizacyjnej, o których w ubiegłą środę w Toruniu mówił nam nieco szerzej sam “Kwiato”.

– We wszystkich tematach, których dotykam w swoim życiu, począwszy od kolarstwa, po Akademię [Copernicus] czy sprawy związane z biznesem, staram się być profesjonalistą w stu procentach. To dotyczy również standardów wyścigu, który organizuję. Chciałabym, żeby odbywał się na takim poziomie, który będzie mnie zadowalał. Wszyscy muszą czuć się w nim przede wszystkim bezpiecznie i mieć z takiego startu dobrą zabawę. Nie chcę robić czegoś na siłę, kierując się zasadą musi się odbyć i już. Coś takiego nie istnieje w moim rozumowaniu

– dojrzale uzasadniał Kwiatkowski.

Nie wiadomo, czy w 2020 roku wyścig Velo Toruń wróci do amatorskiego kalendarza wyścigów.

– Na pewno prędzej czy później kolejna edycja dojdzie do skutku, natomiast muszę mieć czas na jej przygotowanie oraz mieć pod kontrolą wszystko, co dotyczy organizacji takiego wydarzenia. Jeśli organizuje się wyścig dla kilku tysięcy osób, to wszystko musi być w nim bardzo dobrze poukładane

– dodał Michał Kwiatkowski.

Pierwsza edycja wyścigu Velo Toruń, który tradycyjnie rozpoczynał się i kończył pod Areną Toruń, odbyła się w 2015 roku. Z roku na rok przyciągała coraz większą liczbę chętnych, a ściganie odbywało się na wysokim biorąc pod uwagę standardy amatorskiego kolarstwa poziomie.

Ostatnimi zwycięzcami w kategorii “Giga” są: wśród kobiet Marta Gogolewska, zaś wśród mężczyzn Mariusz Gąsiorowski. Trzymamy kciuki, aby w przyszłości to wspaniałe kolarskie wydarzenie powróciło do województwa kujawsko-pomorskiego!

Obszerny wywiad z Michałem Kwiatkowskim o sezonie 2019 oraz o celach na kolejny rok można przeczytać > TUTAJ