fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

38-letni Brytyjczyk podjął decyzję o zakończeniu swojej przygody w światowym peletonie w roli zawodnika.

Informację o decyzji Cummingsa podał Ned Boulting, dziennikarz ITV Sport. W czasie swoich 15 sezonów w zawodowym peletonie podwójny mistrz Wielkiej Brytanii z 2017 roku dał się poznać jako niezły czasowiec oraz waleczny i skuteczny uciekinier. Przez pewien czas łączył on swoją „szosową” karierę wraz ze startami w kolarstwie torowym. Podczas Igrzysk Olimpijskich w Atenach w 2004 roku zdobył srebrny medal w wyścigu drużynowym na 4 kilometry. Jeździł między innymi dla takich drużyn jak: Discovery Channel, Sky Procycling, BMC Racing Team, a swoje ostatnie pięć lat spędził w ekipie Dimension Data (wcześniej MTN-Qhubeka). Miał on ogromny wpływ na rozwój afrykańskiego kolarstwa.

W 2015 roku gdy MTN-Qhubeka debiutowała podczas Tour de France odniósł pierwsze zwycięstwo dla drużyny „z Czarnego Lądu”, gdzie ograł jak juniorów Thibaut Pinota i Romaina Bardeta na etapie kończącym się w Mende. Miało to miejsce 18 lipca w Międzynarodowy Dzień Nelsona Mandeli, co było znamienne dla drużyny z RPA.

Poza tym rok 2016 można śmiało nazwać jako „sezon życia” Brytyjczyka. Odniósł w sumie cztery zwycięstwa na etapach Tirreno – Adriatico, Wyścigu „Dookoła Kraju Basków”, Criterium du Dauphiné oraz podczas „Wielkiej Pętli”. Niestety w tym roku na trasie Tour of Britain miał poważną kraksę, w której złamał cztery kręgi szyjne. Gdy w zeszłym tygodniu odbyła się prezentacja ekipy NTT Pro Cycling nie było żadnych informacji o przedłużeniu z nim kontraktu. Tak więc jego decyzja nie jest dla nikogo zaskoczeniem.