Były brytyjski kolarz Steve Cummings będzie częścią zrestrukturyzowanego pionu szkoleniowego w drużynie INEOS Grenadiers. 39-latek wraca tym samym pod skrzydła Dave’a Brailsforda, bowiem w latach 2010-2011 ścigał się w drużynie Sky. 

Cummings jest byłym mistrzem Wielkiej Brytanii zarówno ze startu wspólnego, jak i w jeździe indywidualnej na czas oraz dwukrotnym zwycięzcą etapowym w Tour de France. W sezonie 2019 wycofał się z Tour of Britain i już nigdy więcej nie wystartował w wyścigu jako profesjonalny kolarz, bowiem zakończył karierę. Poprzedni rok spędził między innymi na studiowaniu i współpracy z telewizją w roli komentatora. Jednak ostatecznie tęsknił za bezpośrednim kontaktem ze ściganiem, z rywalizacją, dlatego też bez wahania przyjął ofertę pracy w drużynie INEOS Grenadiers.

– Gdy skończyłem się ścigać, nie wiedziałem, co chcę robić. Podjąłem studia, ponieważ uważałem, że potrzebuję w swoim życiu czegoś więcej. Próbowałem robić kilka rzeczy, ale tęskniłem za rywalizacją. Pozostawałem w kontakcie z Davem, wielokrotnie rozmawialiśmy o różnych rzeczach i wreszcie zaoferował mi, abym został częścią drużyny

– powiedział Cummings w oficjalnym oświadczeniu prasowym drużyny INEOS Grenadiers.

Cummings będzie współpracował blisko z Rodem Ellingoworthem, który po rocznej przerwie wrócił do INEOS oraz z Danem Huntem. Trójka ta ma pracować nad bardziej ekspansywnym stylem jazdy brytyjskiego zespołu. Brailsford i spółka przekonali się w ubiegłorocznym Tour de France i hiszpańskiej Vuelcie, że ofensywne ściganie także może dawać zwycięstwa.

– Bardzo mnie to ekscytuje, ponieważ to jest właśnie to, co mnie pasjonuje – kolarze, wygrywanie. Ta drużyna ściga się z wielkimi sukcesami i nic się w tej kwestii nie zmieni, tylko po prostu pewne rzeczy zostaną udoskonalone. Kolarze przekonają się, że każdy dostanie swoją szansę na zwycięstwo, ale aby na to zapracować, trzeba trzeba wykazać się dyscypliną oraz zaangażowaniem

– dodał Cummings.

Brytyjczyk większość swoich zwycięstw odniósł po samotnych ucieczkach zaplanowanych dzięki znakomitemu zmysłowi taktycznemu. Ta wiedza z pewnością przyda się drużynie INEOS Greandiers, która nie chce już prowadzić jedynie selekcji od tyłu i zabijać rywali narzucaniem mocnego i równego tempa.