fot. CCC Development Team

Szymon Krawczyk to kolejny kolarz, który w przyszłym sezonie zasili szeregi CCC Development Team. Zawodnik podpisał kontrakt na jeden sezon.

Krawczyk ma 21 lat, a kolarstwem zainteresował się jako 13-latek. Na trening w UKS Trójka Jarocin trafił dzięki namowom kolegi. Szybko wciągnął się w kolarstwo – zarówno szosowe, jak i torowe. To właśnie na torze Szymon odniósł swoje największe, sportowe sukcesy: Mistrzostwo Świata w wyścigu punktowym, mistrzostwo Europy w Omnium i
brązowy medal mistrzostw Europy w wyścigu eliminacyjnym.

Szymon to silny zawodnik, który z pewnością sprawdzi się w naszej ekipie podczas wyścigów rozgrywanych na płaskich i pofałdowanych terenach. Mimo młodego wieku, może pochwalić się solidnym doświadczeniem wyścigowym. To również jest cenne, w kontekście misji naszej ekipy –
chcemy jak najlepiej kształcić kolarzy poniżej 23-ego roku życia. Dlatego skład opieramy nie tylko na pierwszorocznych orlikach, ale również na zawodnikach takich jak Szymon – młodych i obytych w peletonie

– podkreśla Robert Krajewski, prezes i dyrektor sportowy CCC Development Team.

Po trzech latach reprezentowania barw jednej ekipy – przyszedł czas na zmiany. I muszę przyznać, że bardzo się z nich cieszę. Czuję przypływ świeżej motywacji oraz dumę z tego, że w przyszłym sezonie będę reprezentował barwy CCC Development Team

– powiedział Szymon Krawczyk.

Jestem zawodnikiem dynamicznym, który potrafi sobie poradzić zarówno z rozprowadzeniem sprintera, jak i z finiszem z
mniejszej grupy. Moją mocną stroną jest również to, że potrafię poświęcić się całkowicie dla ekipy. Zawsze daję z siebie wszystko i mam nadzieję, że wykorzystam szansę, jaką otrzymałem od szefostwa CCC Development Team

– dodał Szymon Krawczyk.

Szymon Krawczyk

data urodzenia: 08.08.1998

Specjalizacja: sprinter

kontrakt z CCC Development Team na sezon 2020 

SZYMON, KIBICE KOLARSTWA ZNAJĄ CIĘ NIE TYLKO Z RODZIMEGO, SZOSOWEGO
PODWÓRKA, ALE RÓWNIEŻ Z TORU. ZAPYTAMY WIĘC NA POCZĄTEK: SZOSA CZY
TOR?

Szymon Krawczyk: (śmiech) Odpowiem tak: rower. Ja po prostu kocham jeździć na rowerze. To daje mi dużo radości, nie ma znaczenia czy ścigam się na torze czy szosie. Jak miałem 13 lat kolega namówił mnie, żeby pójść na trening szosowy do lokalnego klubu. Poszedłem na pierwszy trening i tak zostałem. Tor pojawił się później, gdy byłem już juniorem. W jeździe na rowerze bardzo lubię prędkość. Jestem wtedy skoncentrowany na celu, aby dojechać do mety. Wtedy nic innego się nie liczy.

CO JESZCZE SPRAWIŁO, ŻE POSTANOWIŁEŚ ZOSTAĆ W KOLARSTWIE?

To bardzo wymagająca dyscyplina. Tu nie ma nic za darmo. Kolarstwo to dobra lekcja systematyczności, dyscypliny i pokory. Mnie się to akurat podoba, nie boję ciężkich treningów. Wręcz przeciwnie – lubię czuć się zmęczony, bo wiem, że dobrze wykonałem zadania nałożone przez trenera. Kolarstwo pozwala też nauczyć się wielu rzeczy o sobie. Sprawia, że każdego dnia przekracza się swoje granice. Można powiedzieć, że w pewien pozytywny sposób się od tego uzależniłem.

JEŚLI CHODZI O SZOSĘ – TO W JAKICH TERENACH CZUJESZ SIĘ NAJLEPIEJ?

Najlepiej czuje się na płaskim terenie, niewielkie podjazdy też jestem wstanie przejechać. Uważam się za zawodnika dość dynamicznego, więc potrafię sobie poradzić na finiszu z mniejszej grupki. Mogę też rozprowadzać liderów na końcówkach. Bardzo podoba mi się styl jazdy Elii Vivianiego i mam nadzieję, że w kolejnych latach trochę się do niego zbliżę. Poza tym Viviani jest też świetnym torowcem.

NO WŁAŚNIE, W TWOIM KOLARSKIM ŻYCIU TOR ZAJMUJE SPORO MIEJSCA.

To prawda. Cieszę się, że do tej pory udaje mi się łączyć obie dyscypliny – szosę i tor. Tor zaczynałem w juniorach, tam zrobiłem swoje największe wyniki – mistrzostwo Świata w wyścigu punktowym, mistrzostwo Europy w omnium, i brązowy medal mistrzostw Europy w
wyścigu eliminacyjnym. Z tego powodu odczuwam pewien niedosyt, jeśli chodzi o moje osiągnięcia na szosie. Bardzo liczę, że w przyszłym sezonie dostanę swoją szansę i stanę w końcu na najwyższym stopniu podium.

CZEGO OCZEKUJESZ PO SWOIM PIERWSZYM SEZONIE W CCC DEVELOPMENT TEAM?

Myślę, że po trzech latach spędzonych w jednej ekipie, ta zmiana może dobrze na mnie wpłynąć.Czuję przypływ świeżej motywacji oraz dumę z tego, że w przyszłym sezonie będę reprezentował barwy CCC Development Team. Moją mocną stroną jest również to, że
potrafię poświęcić się całkowicie dla ekipy. Zawsze daję z siebie wszystko i mam nadzieję, że wykorzystam szasnę, jaką otrzymałem od szefostwa nowej ekipy. W przyszłym sezonie ważne dla mnie będzie to, aby widzieć progres. Jeśli on będzie widoczny – wyniki z pewnością się pojawią.