fot. CCC-Liv

Zwycięstwem w rankingu UCI World Tour Marianne Vos (CCC-Liv) zakończyła swój najbardziej udany sezon od 2014 roku, w którym odniosła dziewiętnaście zwycięstw. 

Marianne Vos w ostatniej chwili wyprzedziła w rankingu UCI World Tour mistrzynię świata Annemiek Van Vleuten (Mitchelton-Scott) o 124 punkty. A stało się to za sprawą trzeciego miejsca w sprincie w Guilin, w Chinach.

Holenderka przyznała, że zwycięstwo w tym zestawieniu nie było dla niej celem w sezonie, ale gdy nadarzyła się taka możliwość, robiła wszystko, aby z niej skorzystać.

– To nie było moim celem w trakcie sezonu. Muszę jednak przyznać, że gdy byłam tego bliska, postanowiłam zdobyć odpowiednią liczbę punktów. Z ostatniego zakrętu wyjechałam druga lub trzecia i rozpoczęłam swój sprint. Nie dałam rady utrzymać przewagi do mety, ale i tak była to dla mnie dobra sytuacja. Jestem usatysfakcjonowana. Zależało mi na zdobyciu sześciu punktów i mam je

– powiedziała na mecie Vos.

W minionym sezonie Marianne Vos zwyciężała m.in. w Giro Rosa, Tour of Norway, Trofeo Alfredo Binda czy La Course by Le Tour de France. W dalszej części wypowiedzi wyraziła wdzięczność swoim koleżankom z drużyny CCC-Liv za pomoc. Warto pamiętać, że współautorkami niektórych sukcesów Vos są Polki – Marta Lach i Agnieszka Skalniak, które reprezentują pomarańczowe barwy.

– Jestem bardzo wdzięczna drużynie, nie tylko za ten wyścig, ale za cały rok. Pomagała mi w wyścigach rangi World Tour, dzięki czemu byłam w stanie utrzymywać równą i wysoką formę. Jestem bardzo zadowolona, ponieważ mam za sobą świetny sezon. Bardzo dobrze czułam się zimą i miałam oczywiście nadzieję, że to przekształci się w dobre wyniki, ale tak, było lepiej niż się spodziewałam

– przyznała Holenderka.

32-latka pozostanie jeszcze przez chwilę w Azji, by spełnić obowiązki sponsorskie wobec firmy Giant, następnie weźmie udział w Taiwan KOM Challenge, a na koniec dokona rekonesansu trasy olimpijskiego wyścigu ze startu wspólnego w Tokio.

Następnie Marianne uda się na urlop połączony z treningami i rozpocznie starty w wyścigach przełajowych, nieco później niż poprzednio. W 2018 roku odniosła w sumie siedem zwycięstw w błocie.