Gino Bartali – jeden z najlepszych kolarzy w historii ma szansę na beatyfikację. Starania w tej sprawie podjął Świecki Zakon Karmelitów Bosych oraz Prowincja Karmelitów Bosych Centralnej Italii.

W czasach swojej kariery Włoch wygrywał praktycznie wszystko co się dało. Jest nie tylko pięciokrotnym zwycięzcą Wielkich Tourów (dwa razy wygrał Tour de France, trzy razy Giro d’Italia), ale też wielokrotnie triumfował w obu włoskich monumentach, a kilka razy okazywał się najlepszy także w wyścigach tygodniowych.

Do historii przeszła przede wszystkim jego rywalizacja z Fausto Coppim, którą upamiętnia między innymi wyścig Coppi e Bartali. Ich współzawodnictwo rozpalało Włochów nie tylko z tego powodu, że obaj byli prawdopodobnie największymi kolarzami swoich czasów, ale też dlatego, że obaj bardzo się od siebie różnili.

Jedną z różnic między nimi było ich podejście do kwestii religijnych. Coppi nie przykładał do nich zbyt dużej wagi, o czym może świadczyć choćby fakt, że był rozwodnikiem, natomiast Bartali wręcz przeciwnie. Pobożny Gino, jak często o nim mówiono, z szyi nigdy nie zdejmował szkaplerza karmelitańskiego, a podczas wyścigów bardzo często się modlił.

Na tym się oczywiście nie kończyło. W czasie wojny przewoził we wsporniku siodełka dokumenty, które później partyzanci z Asyża wykorzystywali do tego, by ratować żydowskie rodziny. Zresztą sam ukrywał w swoim domu kilku potomków Abrahama, za co w 2013 roku – 13 lat po śmierci został uhonorowany tytułem „Sprawiedliwego wśród Narodów Świata”. Jeśli starania Karmelitów się powiodą, Włoch zostanie również Błogosławionym.