fot. Amstel Gold Race

Holender podjął decyzję, że nie wystartuje w wyścigu ze startu wspólnego podczas przyszłorocznych Igrzysk Olimpijskich w Tokio.

Zwycięzca wiosennego Amstel Gold Race postanowił, że do walki o olimpijskie medale przystąpi jedynie w kolarstwie górskim. Jak donosi holenderska gazeta De Telegraaf van der Poel powiedział, że trasa szosowego wyścigu jest “zdecydowanie za trudna”.

Myślałem o tym, by wystartować w obu wyścigach, ale to było jeszcze w momencie, kiedy we wstępnym kalendarzu zawody MTB i szosowe dzieliła większa przerwa

– tłumaczył van der Poel. Ostatecznie walkę w MTB i na szosie dzielić będą zaledwie dwa dni.

Zawodnik Corendon-Circus wystartuje w nadchodzącym OVO Tour of Britain, które będzie finalnym etapem przygotowań do mistrzostw świata. Holender zwraca uwagę, że trasa wyścigu o tęczową koszulkę jest bardzo podobna do tej na której doskonale poradził sobie w Amstel Gold Race.

Trasa mistrzostw jest porównywalna z Amstel Gold Race, bo są niezbyt długie podjazdy i nie ma zbyt wiele płaskiego. Oczywistym jest, że nie ma się wielu szans na to, by trasa mistrzostw świata pasowała tak bardzo do moich umiejętności, więc nie chce przepuścić takiej okazji

-podsumował van der Poel.