fot. BORA-hansgrohe / Ralph Scherzer

Niestety czasówka w Pau nie skończyła się dobrze dla Michaela Schachmanna. Kolarz BORA – hansgrohe musiał wycofać się z wyścigu.

Świeżo upieczony mistrz Niemiec ze startu wspólnego, podobnie jak Wout van Aert, zanotował upadek podczas piątkowej jazdy na czas w Pau. Jak się jednak wydaje, jego obrażenia są jednak zdecydowanie pokaźniejsze. Niemiec ściganie zakończył bowiem ze złamaną ręką, która wykluczyła jego dalszy udział w wyścigu.

Jest mi niezmiernie przykro i przepraszam moich kolegów. Do tej pory wszystko szło dobrze i wiedziałem, że w górach będę potrzebny Patrickowi i Emmanuelowi. Chciałem spróbować pojechać na maksa. Czułem się dobrze, a nogi odpowiednio kręciły. W końcówce przycisnąłem jeszcze mocniej i zapłaciłem za to w prawym zakręcie. To był mój błąd

– powiedział Schachmann.

Przy wycofaniu się znakomitego Niemca, sytuacja liderów ekipy BORA – hansgrohe zrobiła się trudniejsza. Z podstawowych pomocników Konrada i Buchmanna ostał się bowiem jedynie Gregor Muhlberger.