Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Romain Bardet na La Planche des Belles Filles zaprezentował się najgorzej z faworytów wyścigu. Francuz ma już dużą stratę w klasyfikacji generalnej.

Romain Bardet zameldował się na szczycie 2 minuty i 53 sekundy po zwycięzcy, Dylanie Teunsie. Na dodatek na samej linii mety miał problemy z rowerem. Początek Touru dla lidera AG2R La Mondiale jest bardzo słaby. Po sześciu etapach zajmuje 26. miejsce w klasyfikacji generalnej ze stratą prawie 3 minut.

Nie byłem dzisiaj na odpowiednim poziomie. Jechało mi się ciężko. Postaram się dojść do tego, co się stało. To trudne. Jestem nadal zmotywowany na ten Tour. Jest jeszcze dużo etapów, ale najpierw muszę dowiedzieć się, co się stało

– powiedział Bardet w rozmowie z L’Equipe.