fot. ASO/Pauline Ballet

Choć był największym faworytem, Romain Bardet nie zdołał ukończyć wyścigu na szczyt Mont Ventoux na pierwszym miejscu. Dla Francuza było to jednak świetne przetarcie przed Tour de France.

Po dość przeciętnym Criterium du Dauphine, Romain Bardet postanowił przedłużyć sobie górskie ściganie poprzez udział w Mont Ventoux Denivele Challenge. Tam lider ekipy AG2R do końca walczył o zwycięstwo, by ostatecznie ulec Jesusowi Herradzie. Znakomity góral jest jednak zadowolony z kolejnego testu przed Tour de France.

Kiedy tu przyjechałem, wiedziałem, że nie będzie łatwo, lecz wola zwycięstwa wzięła górę. W końcówce nie wszystko poszło tak, jak chciałem. Po prostu zapłaciłem za trudy Dauphine. Jesus był bardzo silny, lecz brak triumfu jest rozczarowujący. Wiem jednak, że przed Tour de France wszystko wygląda jak należy

– powiedział Bardet.

Przypomnijmy, że lider ekipy AG2R La Mondiale stał już na drugim i trzecim stopniu podium w Grande Boucle. 29-letni zawodnik wciąż więc wierzy w odniesienie zwycięstwa.