Za nami już dziesięć etapów tegorocznej edycji Giro d’Italia. Pierwsza część wyścigu w teorii nie była zbyt trudna, lecz zawodnicy w swoich wypowiedziach zgodnie podkreślali, że pagórkowate odcinki i wysokie tempo zrobiły swoje. Jak na otwarcie imprezy patrzy Adam Probosz? Sprawdźcie sami.