fot. CCC Development Team

Patryk Stosz zwyciężył w prologu tegorocznej edycji Bałtyk-Karkonosze Tour. W wyścigu finałowym brało udział czterech “Pomarańczowych”. Trzecie miejsce zajął Kamil Małecki.

Prolog zaczynał się czterema wyścigami eliminacyjnymi. Z każdego biegu 6 zawodników, którzy uzyskali największą liczbę punktów, przechodziło do finału. Z naszej ekipy zakwalifikowałem się ja, Piotr Brożyna, Michał Paluta, oraz Kamil Małecki

– mówił Patryk Stosz.

Przed finałem ustaliśmy z dyrektorem Tomaszem Brożyną, że pojedziemy dziś na mnie. Chłopaki bardzo mi pomogli kasując groźne odjazdy i rozprowadzali mnie na finisze. Miałem z ich strony świetną pomoc, więc bez problemu wygrywałem kolejne finisze i zbierałem punkty, które dały mi zwycięstwo w ogólnej klasyfikacji całego prologu

– relacjonował zwycięzca i dodał, że jest bardzo szczęśliwy.

Taka wygrana daje pozytywnego kopa, wiemy jednak, że przed nami wymagające etapy. Na pewno będzie dynamicznie, trzeba będzie jechać mądrze i uważnie

– dodał Patryk Stosz.

Trasa była całkowicie płaska, w kształcie agrafki, i liczyła około 1,1 km. W finałowym wyścigu startowało prawie 30 zawodników. Było nas czterech i chcieliśmy się skupić na Patryku, który był naszym liderem. Staraliśmy się pomagać mu na każdej podwójnie punktowanej rundzie. Był naprawdę mocny i wygrał z dużą przewagą

– opowiadał Kamil Małecki, który we wtorkowym prologu uplasował się na trzecim miejscu.

Jestem zadowolony z miejsca na podium, ponieważ całe siły rzuciliśmy na Patryka, więc ja tak naprawdę nie walczyłem

– powiedział Kamil Małecki.