fot. Bahrain Merida / bettiniphoto

Kolarze i dyrektor sportowy drużyny Bahrain-Merida – Kristijan Koren i Borut Bozic, Kristijan Durasek (UAE Team Emirates) oraz były włoski kolarz Alessandro Petacchi zostali zawieszeni przez Międzynarodową Unię Kolarską (UCI) w związku z podejrzeniami o stosowanie dopingu w latach 2012-2013. Powyższa sprawa ma związek z austriacką aferą dopingową określaną mianem “Operacja Aderlass”. 

Kristijan Koren ścigał się do tej pory w wyścigu Giro d’Italia, zaś Kristijan Durasek w Amgen Tour of California. W związku z polityką zero tolerancji dla dopingu drużyna Bahrain-Merida zawiesiła Korena i odeśle go do domu. Podobne kroki zostaną poczynione wobec Boruta Bozica, który po zakończeniu kariery wraz z końcem ubiegłego roku, objął funkcję dyrektora sportowego. Do momentu publikacji tego newsa nie było wiadomo, co zrobi drużyna UAE Team Emirates ws. Duraska.

Na podstawie informacji, które otrzymaliśmy od austriackich organów prawnych, Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) postanawia zawiesić Boruta Bozica, Kristijana Duraska, Kristijana Korena oraz Alessandro Petacchiego. Zostało to poczynione w związku z podejrzeniami o stosowanie dopingu przez te osoby i na podstawie artykułu 7.9.3. Wraz z Kolarską Fundacją Antydopingową (CADF) pozostajemy w kontakcie ze sportowymi oraz państwowymi instytucjami prowadzącymi śledztwo w sprawie “Operacji Aderlass”, a zwłaszcza ze Światową Agencją Antydopingową (WADA) i austriackimi organami

– napisano w oficjalnym oświadczeniu UCI.

Nazwisko Alessandro Petacchiego w kontekście “Operacji Aderlass” pojawiło się już we wtorek, po doniesieniach gazet “Le Monde” oraz “Corriere della Serra”. Twierdziły one, że “AleJet” był klientem dr. Marka Schmidta, znajdującego się w centrum kontrowersji i związanego ze sportowcami pochodzącymi z wielu dyscyplin. Petacchi zaprzeczył tym doniesieniom, twierdząc, że nigdy nie stosował dopingu krwi. Pomimo to w środę został zawiedzony przez UCI.

Tymczasem jeśli potwierdzą się przypuszczenia UCI ws. Kristijana Korena, będzie to oznaczało drugą wpadkę dopingową w zespole Bahrain-Merida w ciągu dwunastu miesięcy. W 2018 roku pozytywny wynik kontroli antydopingowej (EPO) miał Białorusin Kanstantsin Siutsou.