fot. Katusha-Alpecin

Aż czterech kolarzy drużyny Katusha-Alpecin uczestniczyło w kraksie podczas czwartego etapu wyścigu Giro d’Italia. Najpoważniejszych obrażeń doznał Dani Navarro, który wycofał się z rywalizacji. 

W chaotycznej i pełnej kraks końcówce czwartego etapu z metą we Frascati na asfalcie leżeli Marco Haller, Reto Hollenstein, Viacheslav Kuznetsov i Dani Navarro. Najbardziej ucierpiał Hiszpan, który złamał obojczyk i żebra, które uszkodziły płuca.

Złe wiadomości dla Daniego Navarro, który złamał prawy obojczyk oraz trzy zebra. Żebra przebiły płuca. Ponadto doznał on stłuczenia, krwiaka i odmy opłucnej oraz pluł krwią. Będziemy za tobą tęsknić, ale co najważniejsze – jak najszybciej dochodź do zdrowia!

– napisała drużyna Katusha-Alpecin na Twitterze.

Przypomnijmy, że z krwawiącym kolanem do mety dojechał jeden z faworytów do zwycięstwa w całym wyścigu – Tom Dumoulin (Team Sunweb). W momencie publikacji tego newsa nie zapadła jeszcze decyzja, czy Holender wystartuje do piątego etapu. Na ziemi znalazł się także inny z tzw. GC contenders, czyli Simon Yates (Mitchelton-Scott), ale jak sam powiedział – nie stało mu się nic poważnego.