fot. Mitchelton-Scott

Sztab drużyny Mitchelton-Scott oraz Simon Yates spotkają się w nadchodzących dniach, by przeanalizować dane z Giro d’Italia i spróbować znaleźć przyczynę porażki Brytyjczyka, który zaprezentował się w tym wyścigu poniżej oczekiwań.

Główny dyrektor sportowy Matt White i spółka chcą zrobić to teraz, gdy opadł kurz po bitwie na włoskich szosach. Przypomnijmy, że Simon Yates zajął ósme miejsce w klasyfikacji generalnej i stracił 7 minut i 49 sekund do zwycięzcy Richarda Carapaza (Movistar). Przed wyścigiem ostrzegał rywali przed samym sobą, a animuszu dodawało mu zwycięstwo w klasyfikacji generalnej ostatniej edycji hiszpańskiej Vuelty.

– Jego serce zostało złamane, ponieważ przyjechał na ten wyścig bardzo dobrze przygotowany i myślał, że może go wygrać. Jeśli wkładasz w to tak wiele – jego przygotowania rozpoczęły się w listopadzie ubiegłego roku – to oczywiste jest, że czujesz rozczarowanie. On nie próbuje słodzić – jest zawiedziony, smutny i mówi o tym otwarcie

– powiedział White.

Poza niezbyt poważną w skutkach kraksą podczas czwartego etapu, Simon Yates nie miał innych problemów zdrowotnych. Niektórzy spekulowali, że przyjechał na wyścig zbyt świeży, a szczyt formy miał osiągnąć w trzecim tygodniu. Przed włoskim wielkim tourem startował niemal w tych samych wyścigach, co w ubiegłym roku – jedyną zmianą był start w Ruta del Sol, zamiast w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, a poza tym ścigał się w Paris-Nice i Volta a Catalunya.

– Jego forma w Giro była dobra, ale nie znajdował się na swoim najlepszym poziomie. Aby wygrać wielki tour musisz być po prostu w najwyższej możliwej dyspozycji. Nie był tak wybuchowy, eksplozywny jak dwanaście miesięcy temu. To jest ta różnica pomiędzy etapowym zwycięstwem a nie znajdowaniem się na poziomie, aby wspinać się z najlepszymi w górach

– wyjaśnił Matt White.

Podczas spotkania sztab australijskiego zespołu przeanalizuje między innymi dane z pomiaru mocy Simona Yatesa oraz inne wskaźniki, które mogą wyjaśnić przyczynę słabszego występu.

Po stronie tabeli z pozytywnymi stronami tegorocznego Giro Matt White zapisze zaś etapowe zwycięstwo Estebana Chavesa oraz udany debiut w wielkim tourze Lucasa Hamiltona.