Fot. Shimano Polska

Na sezon 2019 Lazer postarał się o sporo nowości – przyglądając się bliżej kolekcji kasków można zauważyć, że… każdy z nich ma w sobie jakiś dodatek w stosunku do zeszłego roku!

2019 rok to piękna, okrągła rocznica istnienia Lazera. Przez wiek kolarstwo zmieniło się nie do poznania – sami Belgowie wspominają sezon 1919 i Henri Van Lerberghe, który wygrywał wtedy Ronde Van Vlaanderen. Co w jego sukcesie było wyjątkowe? Niedługo przed metą Henri zatrzymał się i… wypił kilka piw. Należało się – w końcu większość dystansu pokonywał samotnie. Wtedy kaski nie istniały, a przez sto kolejnych lat bezpieczeństwo głów kolarzy wzrosło niewyobrażalnie. Wielki wkład w ten rozwój ma Lazer, który aktualnie jest dostępny w 50 krajach, ale wszelkie projekty tworzy wciąż w Belgii. Dzięki temu producent przebył drogę od skórzanych czapek (ciężko nazwać je kaskami) do aerodynamicznych, superlekkich i wentylowanych kasków widywanych obecnie na trasach.

Sto lat firmy i… chciałoby się powiedzieć, że sto nowości, ale aż tylu ich nie ma. Jest ich jednak wciąż wiele i każdy użytkownik – od zawodowca po amatora – znajdzie coś dla siebie. Skupiając się oczywiście na ofercie szosowej należy wyróżnić kaski z tej grupy.

Na szczycie listy produktów Lazera znajduje się aktualnie Z1 – superlekki (190g w rozmiarze S) model przeznaczony jest na wyścigi szosowe w zróżnicowanym terenie i do dłuższej jazdy. Firma zdecydowała się na kilka poprawek – znajdziemy tu m.in. lepszy system regulacji Advanced Turnfit ATS ®i ochronę głowy (RBS) i skroni (T-Pro), a także zaczepy do nakładki Aeroshell*, oświetlenia LED czy okularów Lazer Magneto. Cena – 849zł (bez MIPS) lub 949zł (z MIPS).

Fanów wyższych prędkości i jazdy na czas z pewnością zainteresuje Bullet 2.0. Waga nieco wzrasta (320g w rozmiarze S), ale zyskujemy na opływowych kształtach, magnetycznej szybie Zeiss i regulowanej wentylacji (wybór pomiędzy chłodem, a aerodynamiką) Venturi Cap. Poza tym tak jak w Z1 – poprawiająca widoczność lampa LED, system regulacji Advanced Turnfit ATS®i skorupa In Mold. Cena – 1099zł (bez MIPS) lub 1999zł (z MIPS).

Modelem „pomiędzy” Z1 i Bullet 2.0 jest Century.

W stronę modelu, który otrzymał nazwę w związku z setną rocznicą powstania firmy, powinni się skierować kolarze próbujący swoich sił w różnych warunkach – jest niezła wentylacja (regulowana za pomocą magnetycznego systemu Twistcap) , niezbyt duża waga (277g w rozmiarze M), dobra aerodynamika oraz – odbiegając nieco od rywalizacji – wbudowana lampka LED. Cena już trochę bardziej przystępna – 699zł (bez MIPS) lub 799zł (z MIPS).

Najniżej na szosowych półkach Lazera jest Blade+. Nie oznacza to jednak, że jest to model niewarty polecenia – sam producent nazywa tę linię „młodszym bratem Z1”. Jest więc dość lekko (230g w rozmiarze S) i chłodno (22 otwory wentylacyjne), a w razie potrzeby samotnej walki z wiatrem – zawsze możemy nałożyć Aeroshell*. Przede wszystkim kusi jednak cena – 349zł (bez MIPS) lub 469zł (z MIPS).

* Aeroshell kosztuje 89zł i – poza wspomnianym poprawieniem aerodynamiki – stanowi osłonę przeciwdeszczową i przeciwwiatrową. Nakładka jest lekka i bardzo łatwa do zamontowania na modelach Z1 i Blade+.

Lazer prezentując nowe kaski przypomina też o programie „crash replacement”, dzięki któremu klienci w ciągu trzech lat od daty zakupu, w przypadku kraksy, mogą zakupić nowy model z 50% zniżką. Naturalnie nikomu nie życzymy korzystania z tego programu, ale w przypadku nieszczęścia z pewnością obniżona cena chociaż trochę pomoże w powrocie do jazdy.

Dystrybutor: Shimano Polska