fot. Arkea-Samsic

Andre Greipel rozważa zakończenie kariery. Niemiecki sprinter, który od tego sezonu reprezentuje barwy prokontynentalnej drużyny Arkea-Samsic, przyznał, że „zatracił sprinterski instynkt”.

„Gorilla” bez wątpienia uznawany być może za czołowego zawodnika ostatniej dekady. Łącznie odniósł on aż 156 zwycięstw, z czego 22 w Grand Tourach. Lata robią jednak swoje i obecnie 36-letni już kolarz zaczyna wyraźnie odstawać od sprinterskiej czołówki. Bolesnym doświadczeniem było dla niego rozstanie z Lotto Soudal, które zdecydowało się postawić na młodszego Caleba Ewana i sportowy „spadek” do ekipy drugiej dywizji.

W barwach Arkea-Samsic teoretycznie miało być mu łatwiej o wygrane w mniej prestiżowych imprezach. Tymczasem, po niemal czterech miesiącach obecnego sezonu, Greipel ręce w geście triumfu wznosił tylko raz – podczas La Tropicale Amissa Bongo (2.1).

Straciłem swój sprinterski instynkt. Nie wiem, czy będę realizować taki program startów, jaki pierwotnie sobie założyłem

– mówił niedawno sfrustrowany Niemiec, który przyznał również, że bieżący sezon może być już jego ostatnim w zawodowym peletonie.

Kiedy trenuję, wciąż widzę na liczniku te same liczby, co za swoich najlepszych lat. Coś się jednak ze mną stało. Może jestem już za stary? Muszę być ze sobą szczery i zastanowić się, czy warto ciągnąć ten wózek w takim stylu

– przyznał.

Greipela zobaczymy w barwach Arkea-Samsic w Paryż-Roubaix.