fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Esteban Chaves już od dawna ma swoje problemy za sobą. Mononukleoza przestała przeszkadzać Kolumbijczykowi, który planuje wystartować w jednym z Wielkich Tourów w sezonie 2019.

Ostatnie lata nie były dla Chavesa najłatwiejsze. 28-letni zawodnik długo walczył z chorobą, co ponownie nie pozwoliło mu odnosić dobrych rezultatów. Wiele jednak wskazuje na to, że najbliższy rok może być lepszy. Kolumbijczyk na dobre rozpoczął treningi i po wyleczeniu mononukleozy na dobre wraca do walki o najwyższe cele.

Do końca stycznia będę w Kolumbii, by potem wrócić i wystartować w Vuelta Valenciana. W zależności od mojej formy zdecydujemy, co zrobić dalej. Nie możemy przesadzać, bo wirus zawsze może wrócić. Na pewno chciałbym wystartować w Wielkim Tourze, niezależnie od formy. Naturalnie dobrze byłoby pojechać “swoje”, lecz na ten moment nie do końca wiem na czym stoję

– powiedział Chaves w rozmowie z cyclingnews.

Przypomnijmy, że mimo wielkich problemów, Kolumbijczyk odniósł jeden duży sukces w ubiegłym sezonie. Mowa oczywiście o wygraniu etapu Giro d’Italia, kończącego się na Etnie.