fot. Team Sky

Włoski producent rowerów – Pinarello – nie pójdzie w ślady koncernu Sky oraz 21st Century Fox i po sezonie 2019 nie zakończy współpracy z ekipą Dave’a Brailsforda. Fausto Pinarello w rozmowie z serwisem cyclingnews wyraził ponadto opinię, że znalezienie nowych sponsorów będzie dla zespołu czystą formalnością.

Producent sprzętu jest związany ze Sky od początku istnienia grupy, czyli od 2010 roku. Na sprzęcie tej marki zawodnicy brytyjskiej drużyny odnieśli między innymi sześć zwycięstw w klasyfikacji generalnej Tour de France oraz po jednym w Giro d’Italia i Vuelta a Espana. Fakt, że po zakończeniu sezonu 2019 medialny gigant wycofa się ze sponsorowania zespołu dla wielu był szokiem, lecz na Pinarello nie robi większego wrażenia.

Jestem przekonany, że zespół nadal będziemy oglądać w najważniejszych wyścigach świata. Pojawiają się spekulacje, że Dave Brailsford będzie musiał walczyć o to, by znaleźć nowych sponsorów, którzy zainwestują tyle, co Sky, ale moim zdaniem to nieprawda. Wiele dużych marek może sobie pozwolić, by wyłożyć takie same pieniądze, a tytularnych sponsorów może być przecież dwóch

– ocenił szef powstałej w 1952 roku firmy z Treviso.

Fausto Pinarello podkreślił również, że mimo wielu krytycznych głosów pod adresem brytyjskiego zespołu, dał on kolarstwu bardzo dużo, a bez niego ten sport nie wyglądałby tak, jak obecnie.

Dzięki Sky każdy pracował o wiele ciężej, niż wcześniej. Wiele zespołów podpatrywało rozwiązania w nim wprowadzane, a wszyscy wiele tej ekipie zawdzięczamy

– podsumował.