Bettiniphoto.net / Astana Team

Wyścig Vuelta a Murcia wraca na odpowiednie tory. Po zdobyciu mistrzostwa świata przez lokalną gwiazdę, Alejandro Valverde, organizatorzy znów mogli sobie pozwolić na stworzenie imprezy etapowej.

Ostatnie lata nie były łatwe dla osób związanych z wyścigiem w regionie Murcia. Impreza musiała bowiem nie tylko zostać skrócona do zaledwie jednego dnia, ale także została przesunięta z maja na luty. Jak się jednak okazuje, teraz wszystko zaczyna się ponownie układać.

Mamy ułożone już praktycznie wszystko, od trasy, po listę startową. Najprawdopodobniej na starcie pojawi się aż 25 zespołów, co jest dużym osiągnięciem. To jednak dopiero pierwsze kroki, by powrócić do starej formuły wyścigu etapowego. Po długim kryzysie, jest to bardzo ważny moment. Możemy bowiem poinformować, iż w przyszłym sezonie nasza impreza potrwa 2 dni. Co więcej, robimy wszystko, by w 2020 roku otrzymać jeszcze jeden dodatkowy dzień

– powiedział dyrektor wyścigu, Francisco Guzman.

Według nieoficjalnych informacji, duży udział w powrocie Vuelta a Murcia do łask ma Alejandro Valverde, który miał się wstawić za organizatorami w samorządzie oraz podczas rozmów ze sponsorami.