Trzykrotny mistrz świata Oscar Freire wyraził wielką chęć objęcia roli selekcjonera reprezentacji Hiszpanii po tym, jak po tegorocznym czempionacie w Innsbrucku, mimo triumfu Alejandro Valverde, zrezygnował Javier Minguez. 

42-letni obecnie Freire był mistrzem świata w 1999, 2001 oraz w 2004 roku. Chciałby podzielić się tym doświadczeniem z obecnymi reprezentantami Hiszpanii, ponieważ uważa, że ma wiele do wyłożenia na stół.

Chciałbym być selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii – nawet jeśli nie teraz to w przyszłości. To jest coś, co chciałbym robić i wierzę, że mogę robić to dobrze, ponieważ mistrzostwa świata są imprezą, która wyznaczyła moją karierę jako profesjonalnego kolarza. Wielu zawodników, którzy zostają zawodowcami są dobrzy, ale przez jeden mały błąd nie zdobywają tęczowej koszulki, a tymczasem wystarczyłaby jedna rada od kogoś, kto ma o tym pojęcie

– wyjaśnił chęć podjęcia wakatu selekcjonera reprezentacji Hiszpanii Oscar Freire hiszpańskiej agencji prasowej EFE.

Od momentu, gdy Freire zakończył w 2012 roku kolarską karierę, nie podjął żadnej pracy na pełen etat. Zajmował się kolarstwem górskim, wyścigami samochodowymi, a ostatnio kampanią na rzecz poprawy bezpieczeństwa rowerzystów w Hiszpanii.

Oscar Freire nie widzi siebie nigdy w roli na przykład dyrektora sportowego jakiejś drużyny, ale praca selekcjonera kadry narodowej wydaje się mu idealnie równoważyć potrzebę pracy i posiadania czasu wolnego.

[Gdybym został dyrektorem sportowym] kolarstwo przestałoby być moim hobby, zaś gdybym został selekcjonerem wciąż by nim było. Gdy jesteś dyrektorem sportowym spędzasz cały rok poza domem i wtedy sytuacja wygląda zupełnie inaczej

– dodał Freire.

Przypomnijmy, że Javier Minguez zrezygnował z powodu zbyt niskich według niego zarobków. Wakat ten podobno powierzono jego zastępcy – Pascualowi Momparierowi, ale Freire czeka na swoją kolej.