fot. Katusha - Alpecin

Całe 5 lat trwał rozbrat Erika Zabela z peletonem. Znakomity niemiecki sprinter postanowił ponownie porozumieć się z ekipą Katusha – Alpecin.

Jak szybko można się domyślić, nie chodzi o wznowienie kariery przez jednego z najlepszych specjalistów od płaskich końcówek w historii. Zabel został bowiem “Performance Managerem”, który będzie po części odpowiedzialny za rozwój zarówno zawodników, jak i całego sztabu drużyny.

Teraz, na nowym stanowisku, będę mógł lepiej wykorzystać swoje niemałe doświadczenie z czasów profesjonalnej kariery. Postaram się, by nasi zawodnicy odpowiednio wykorzystali wszystko, co im przekażę

– powiedział Zabel w rozmowie ze Sporzą.

Jak wiadomo, Niemiec współpracował już z ekipą Katusha. Do sezonu 2013 był on bowiem dyrektorem sportowym, lecz jego przygoda w nowej wówczas roli zakończyła się po “dopingowej spowiedzi”.