fot. murias-taldea.com

Ekipa Euskadi-Murias chce w sezonie 2019 wystartować w Tour de France. Przedstawiciele drużyny byli obecni na czwartkowej prezentacji trasy wyścigu i mają nadzieję, że uda im się uzyskać zaproszenie.

Drużyna z Kraju Basków, niejako spadkobierca rozwiązanej w 2013 roku, silnej ekipy Euskaltel-Euskadi ma za sobą bardzo udany rok. Jej zawodnik – Eduard Prades – wygrał worldtourowy Tour of Turkey, a kilka tygodni wcześniej Oscar Rodriguez triumfował na niezwykle trudnym etapie Vuelta a Espana z metą na La Camperonie, podczas finałowej wspinaczki kompletnie zaskakując i zostawiając w tyle Rafała Majkę.

Plany zespołu sięgają jednak jeszcze dalej – chce się on pojawić na starcie przyszłorocznej edycji Tour de France. O tym, że jest to możliwe, przekonywał po oficjalnej prezentacji trasy Wielkiej Pętli jego menedżer, Jon Odriozola.

 Pracujemy nad tym, by otrzymać zaproszenie. Zdajemy sobie sprawę, jak będzie to trudne, lecz w przeszłości pokazywaliśmy już, że potrafimy przekuwać marzenia na rzeczywistość

– mówił, dodając, iż drużyna „czuje się gotowa” do podjęcia tego wyzwania.

W edycji 2018 „dzikie karty” na Tour otrzymały ekipy Wanty – Groupe Gobert, Cofidis, Direct Energie i Fortuneo-Samsic. Dokładnie te same zespoły zostały zaproszone również rok wcześniej.