fot. Marek Bala / naszosie.pl

Wczoraj zakończył się okres “kwalifikacyjny” do mistrzostw świata w Innsbrucku. Niestety polskim zawodnikom i zawodniczkom nie udało się uzyskać maksymalnej liczby miejsc.

Podobnie jak w poprzednich latach, o kwotach startowych na światowy czempionat zadecydowały miejsca poszczególnych krajów w rankingach narodów. Niestety, w Elicie mężczyzn i kobiet nie wystawimy maksymalnej liczby zawodników.

Nasi Panowie zdołali bowiem zostać sklasyfikowani na 14 pozycji, co daje możliwość skorzystania z usług sześciu najlepszych kolarzy. W wypadku Panów maksem było osiem miejsc, które przypadło pierwszej 10 rankingu. Co ważne, aż sześciu pomocników będzie miał broniący tytułu Peter Sagan.

Jeśli chodzi o Panie, Polki zdołały wykręcić ósme miejsce w rankingu, co także daje sześć miejsc na mistrzowski wyścig ze startu wspólnego. W ich przypadku jednak zajęcie miejsca w czołowej piątce, która ma prawo wystawienia siedmiu zawodniczek, było wręcz misją niemożliwą.

Dodatkowo w wyścigu orlików wystawimy pięciu kolarzy (liczba maksymalna, miejsce w czołowej “15”), w wyścigu juniorek na starcie staną cztery zawodniczki, a wśród juniorów zobaczymy tylko dwóch naszych rodaków.