fot. Alex Broadway

No i skończyliśmy. A zasadniczo skończyli kolarze. Tour de France 2018 przeszedł już do historii, a przed nami już tylko krótki okres spokoju, Vuelta i mistrzostwa świata. Czas na ostatnie, etapowe oceny.

Plusy:
Uratowany wyścig
Jak to jest uratować swój start w trzytygodniowym wyścigu na ostatnich kilkuset metrach? Należy spytać Alexandra Kristoffa. Norweg po dość cichym wyścigu w końcu zdołał odnieść swoje zwycięstwo i to w wielkiej świątyni sprintu. Zdecydowanie największy plus dzisiejszego dnia.

Pożegnanie legendy
Jak się okazuje, dzisiejszy etap był ostatnim w Tour de France w karierze Sylvaina Chavanela. Bardzo doświadczony Francuz w bardzo przyjazny sposób pożegnał się dziś z kibicami, w pewien sposób zamykając bardzo ważny rozdział francuskiego kolarstwa. Będziemy tęsknić.

Minusy:
Praca na marne
W takim etapie jak dziś ciężko jest dostrzec jakiś wielki minus. Tym samym w dolnej części naszego zestawienia znajduje się dziś ekipa BORA – hansgrohe z Peterem Saganem na czele. Choć doskonale wiemy, że Słowak ma swoje problemy, trochę szkoda, że ciężka praca m.in. Rafała Majki poszła na marne.