© BORA - hansgrohe / Bettiniphoto

Jedenasty etap Tour de France ostatecznie odebrał Rafałowi Majce szanse na zajęcie wysokiej pozycji w klasyfikacji generalnej. Sam zawodnik nie ukrywał, że nic nie poszło po jego myśli.

Kiedy wczoraj lider BORA – hansgrohe tracił pierwsze sekundy, wielu kibiców liczyło na jego lepszy występ kolejnego dnia. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna. Majka stracił dziś ponad 11 minut, co ostatecznie pozbawiło go szans na miejsce w czołówce klasyfikacji generalnej.

To był zły dzień. Nie wiem jeszcze co dziś nie zagrało, ale nie byłem sobą. Straciłem dziś sporo czasu, przez co nie mam większych szans na zajęcie miejsca w czołowej piątce klasyfikacji generalnej. Mimo to nie załamuję rąk. Chcę wyciągnąć wnioski i iść dalej

– powiedział kolarz z Zegartowic.

Obecnie Majka w generalce jest sklasyfikowany na 22. miejscu ze stratą 13 minut i 19 sekund do Gerainta Thomasa.