fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Dylan Teuns, Fabio Aru i Simon Yates znaleźli się na wstępnej liście startowej jubileuszowego wyścigu.

Do startu 75. Tour de Pologne pozostał miesiąc, więc organizatorzy postanowili odkryć kolejne karty. Już wcześniej poznaliśmy trasę, która niedługo potem uległa niewielkiej zmianie, ale dziś pojawiły się pierwsze nazwiska, jakie znalazły się na wstępnej liście startowej imprezy.

Na ten moment dwiema gwiazdami wydają się być specjaliści od wielkich tourów – Fabio Aru (UAE Team Emirates) i Simon Yates (Mitchelton-Scott). Włoch ma za sobą bardzo nieudany start w Giro d’Italia, przez co musiał zmienić plany i przygotować formę na Vuelta a Espana. Idealną drogą do Hiszpanii wydaje się być Tour de Pologne, na którym trasa jest dość mocno górska, a sztywne podjazdy przypominają te z Vuelty.

Yates w La Corsa Rosa pokazywał świetną formę – wygrał trzy etapy i przez 13 etapów nosił koszulkę lidera, ale ostatecznie wypadł poza czołówkę słabnąć na dwóch ostatnich odcinkach.

LangTeam informuje też, że do obrony tytułu przystąpi Dylan Teuns. Belg z BMC Racing Team w zeszłym sezonie zaskoczył wszystkich i, głównie dzięki świetnemu finiszowi w Szczyrku, triumfował w klasyfikacji generalnej wyprzedzając Rafała Majkę (BORA-hansgrohe) o zaledwie dwie sekundy. Drugim zawodnikiem, który pojawi się na Tour de Pologne, a zna już smak zwycięstwa w Polsce będzie Moreno Moser (Astana) – Włoch był najlepszy w 2012 roku, gdy do samego końca walczył z Michałem Kwiatkowskim (Team Sky).

W sprintach swoją obecność z pewnością zaznaczy Matteo Trentin (Mitchelton-Scott). Włoski kolarz w tym sezonie zmagał się z problemami zdrowotnymi, ale w sierpniu powinien już pokazać większą część swojego potencjału.

Jest nam bardzo przyjemnie, bo, dzięki wielkim mistrzom, zwycięzcom poprzednich edycji czy nowym twarzom, tworzy się światowej klasy peleton. W najbliższych dniach pojawią się kolejne nazwiska. Dla niektórych ważne będzie też Tour de France, bo są kolarze, którzy w Polsce spróbują wykorzystać formę zdobytą po trzech tygodniach ścigania w Wielkiej Pętli. Mamy nadzieję, że obejrzymy emocjonujący, spektakularny wyścig z walką do samego końca. To już stało się naszą tradycją – oprócz możliwości obejrzenia wielkich mistrzów na naszych drogach obserwujemy rozwój nowych talentów

– mówi Dyrektor Generalny Tour de Pologne, Czesław Lang.