Fondazione Michele Scarponi będzie działać, by poprawić bezpieczeństwo kolarzy na drogach.

Michele Scarponi zginął w zeszłym roku podczas treningu. Kolarza potrącił samochód, który wymusił pierwszeństwo na skrzyżowaniu. Najbliżsi zmarłego – żona Anna, rodzice Giacomo i Flavia, brat Marco i siostra Silvia – zdecydowali się na założenie Fundacji Michele Scarponiego, która będzie się starała zmienić zachowanie kierowców i poprawić bezpieczeństwo na drogach. Informację podał portal Tuttobiciweb.it.

Nasze drogi nie są bezpieczne, a poruszający się na nich ludzie są w stanie zagrożenia. Państwo, w którym średnio piętnaście osób dziennie ginie w wypadkach drogowych nie jest przyjazne obywatelom. Nie musimy być mistrzami w kolarstwie, ale powinniśmy być najlepsi w zachowaniu na drogach

 – mówił niedawno Marco Scarponi podczas przejazdu ponad 2 tysięcy kolarzy w ramach uczczenia pamięci zmarłego Michele.

Michele Scarponi żył i zginął w Filottrano – peleton tegorocznego Giro d’Italia odwiedzi miejscowość przyjaciela wszystkich kolarzy na jedenastym etapie, 16 maja.