Czwartkowego wieczoru, w urokliwym Rattenbergu, najmniejszym austriackim mieście, miała miejsce ostateczna prezentacja i swoiste “rozpoczęcie” projektu “Innsbruck 2018”. 

Już za niecałe pół roku, oczy całego kolarskiego świata będą skierowane na stolicę Tyrolu, gdzie odbędą się kolejne mistrzostwa świata. To właśnie wczoraj, komitet organizacyjny postanowił rozpocząć cały projekt, który zakończy się największą letnią imprezą w Austrii.

W obecności wielu oficjeli, Josef Margreiter, dyrektor do spraw marketingu Tyrolu, nie krył zadowolenia z dotychczasowej pracy komitetu organizacyjnego i zapewnił, że mistrzostwa świata nie będą końcem kolarstwa w jego ukochanej okolicy.

Muszę podziękować całej grupie ludzi, z którą pracuję nad organizacją mistrzostw świata. Dziś mam przyjemność przedstawić naszą kolejną ambasadorkę, Marlies Schild. Jesteśmy krajem sportowym, nie tylko kolarskim i to chcemy pokazać podczas zbliżającego się czempionatu. Wszystkich sportowców łączy bowiem wspólna cecha – miłość do swojej pracy, którą chcemy zarazić wszystkich kibiców. Jednocześnie cieszę się, że tak bardzo zacieśniliśmy współpracę z Trentino, co pozytywnie wpłynęło na nasze umiejętności organizacyjne. Co więcej, Tour of the Alps pokazuje, że także w naszych rejonach zapotrzebowanie na kolarstwo nie jest małe. Tym samym mogę zapewnić, że nie zamierzamy się wycofywać ze współorganizacji TotA. Dzięki takim inicjatywom, Tyrol się zmienia!

– powiedział wyraźnie zadowolony Margreiter.

Równie istotnym aspektem jest posada dyrektora wykonawczego, zajmującego się samym przebiegiem wyścigów, okupowana przez Thomasa Rohreggera. To właśnie były austriacki kolarz będzie miał największy wpływ na przebieg rywalizacji, a także przygotowywał wszystkie trasy mistrzowskich wyścigów.