fot. ASO

Tegoroczny wyścig Paryż – Roubaix to absolutny popis Petera Sagana. Pozostali faworyci także jednak nie byli wiele słabsi. Solidne wyniki zanotowali m.in. Greg van Avermaet i Niki Terpstra. Oto co powiedzieli po zakończeniu rywalizacji.

Greg van Avermaet:
To był kolejny wyczerpujący wyścig. Próbowałem dość wcześnie rozegrać wyścig pod siebie, lecz nie byłem w stanie odjechać. Chwilę później zaatakował Sagan i nikt z nas nie postawił wszystkiego na jedną kartę, przez co udało mu się uciec. Liczyłem, że później uda nam się go dojść, lecz wydaje mi się, że bardzo pomógł mu Silvain Dilier. Dlatego też została nam walka o trzecie miejsce. Jestem nieco rozczarowany, bo liczyłem na miejsce na podium, lecz kiedy Stuyven czy Terpstra zdecydowali się zaatakować, moje nogi nie były w stanie odpowiedzieć.

Niki Terpstra:
Jestem szczęśliwy, lecz nie aż tak, jak przed tygodniem. Oczywiście podium Roubaix to wciąż wielki sukces, tym bardziej, że mam za sobą bardzo solidny wyścig. Próbowaliśmy atakować, utrudniać rywalizację, lecz kiedy Sagan zaatakował, akurat ukryliśmy się nieco z tyłu, przez co nie byliśmy w stanie szybko zasypać różnicy. Jednocześnie należy przyznać, że to on był dziś zdecydowanie najmocniejszy. Na koniec należy wspomnieć, że mamy za sobą świetną wiosnę, kiedy to udało nam się odnieść około 25 zwycięstw. To był świetny czas.