Paris-Roubaix / ASO

Trzykrotny mistrz świata Peter Sagan (BORA-hansgrohe) powiększył swój imponujący dorobek wygranych wyścigów o legendarny monument Paryż-Roubaix. W wypowiedzi podsumowującej rywalizację podkreślał dobre samopoczucie i świeżość, jakie towarzyszyły mu od startu w Compiègne. 

Wspaniale jest wygrać Paryż-Roubaix! Jestem zmęczony, ale muszę powiedzieć, że w tej edycji nie uczestniczyłem w żadnych kraksach. Na starcie czułem się dobrze i chciałem zaoszczędzić energię. Po tym, jak zaatakowałem, jechałem na całego do samego końca. Czułem się o wiele lepiej niż w innych wyścigach Paryż-Roubaix, w których brałem udział – wówczas byłem o wiele bardziej zmęczony niż dzisiaj. Dziękuję wszystkim moim kolegom z drużyny, ponieważ wykonali fantastyczną robotę – Danielowi Ossowi, Marcusowi Burghardtowi oraz Maciejowi Bodnarowi, mojemu bratu Jurajowi, Andreasowi Schillingerowi i Rüdiemu Selligowi, którzy na początku utrzymali peleton w całości. Atak po zwycięstwo przypuściłem 50 kilometrów przed metą i jestem bardzo szczęśliwy, że przekroczyłem linię mety jako pierwszy. To niesamowite uczucie. Zawsze daję z siebie wszystko, by osiągać jak najlepsze rezultaty

– powiedział Peter Sagan oficjalnej stronie internetowej drużyny BORA-hansgrohe.

Dla drużyny BORA-hansgrohe, która przeżywa dopiero drugi sezon w World Tourze jest to pierwszy wygrany monument. Jej szef, Ralph Denk, zdradził, że w samochodzie dyrektorów sportowych podróżował Willi Bruckbauer, szef BORY – głównego sponsora niemieckiego składu. Ponadto potwierdził, że jego podopieczni od pierwszego kilometra grali jedną kartą, czyli asem, którym niewątpliwie był Peter Sagan.

Brakowało mu [Peterowi Saganowi] zwycięstwa w Paryż-Roubaix, dlatego to, że wreszcie udało się je zdobyć jest bardzo ważne dla niego samego i dla naszej drużyny. We flamandzkich klasykach osiągaliśmy różne rezultaty – wygraliśmy Gandawa-Wevelgem, ale przegraliśmy Tour of Flanders. Ponadto niezbyt dobrze prezentowaliśmy się w innych wyścigach. Myślę, że dzisiejsze zwycięstwo jest wspaniałe i możemy powiedzieć, że mamy bardzo dobrą wiosnę

– powiedział Ralph Denk.

Jak już wspomniał wyżej Peter Sagan, współautorem jego sukcesu jest Maciej Bodnar. Polak, wraz z Jurajem Saganem, wykonał swoją pracę w środkowej części wyścigu.