fot. Wikimedia Commons / RCN Radio

Od kilku lat, zawodnicy różnych dyscyplin na całym świecie szukają eliksiru na długowieczność. Wśród kolarzy, jednym z jego posiadaczy jest Oscar Sevilla, który powalczy z najlepszymi podczas Vuelta a San Juan.

41-letni kolarz ma za sobą bardzo solidny sezon 2017, w którym wielokrotnie pokazywał się z dobrej strony. Udało mu się m.in. zająć drugie miejsce w Vuelta a San Juan, gdzie przegrał tylko z Bauke Mollemą. W tym roku ma być jednak jeszcze lepiej.

Wynik z zeszłego sezonu bardzo mocno mnie zmotywował do dalszej pracy. Nie byłem zaskoczony swoją formą. Często trenuję z Chavesem i Bernalem, więc wiem czego spodziewać się po najlepszych na świecie. Do tegorocznej edycji przygotowywałem się jak do Tour de France. Nie wiem jak tym razem zareaguje mój organizm, ale z reguły czułem się dobrze jeżdżąc w upałach. Do wyścigu jeszcze kilka dni, ale już teraz czuję się jak dziecko przygotowujące się do spotkania z idolami

– powiedział Sevilla.

Hiszpan z pewnością będzie liderem ekipy Medellin – Inder, w której jego pozycja jest niczym nie zmącona. Drugi kolarz Vuelta a Espana 2001 będzie też jednym z głównych faworytów do zgarnięcia zwycięstwa w klasyfikacji generalnej.