fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Niemiecki sprinter ma za sobą niezbyt udany sezon, ale wierzy, że w przyszłym roku będzie potrafił uzyskać jeszcze kilka dobrych wyników.

W sezonie 2017 Greipel wygrywał w sumie pięciokrotnie, ale brak sukcesów (“jedynie” miejsca w czołówce) od maja do końcówki września sprawił, że Niemiec zaczął wątpić w swój “kolarski nos”. Przed kolejnym rokiem 37-letni sprinter wierzy jednak, że odpowiednia forma jeszcze się pojawi i przyniesie kolejne wygrane.

2017 nie był moim najlepszym sezonem, ale też nie najgorszym. Chcę się odbudować w 2018 roku i pokazać, że wciąż jestem wystarczająco silny. Oczywiście celuję w sprinty, ale patrzę też na klasyki

– powiedział Greipel w rozmowie ze Sporza.

Silny, ciężki kolarz widzi swoją szansę na brukach północnej Francji. Tegoroczne Paryż-Roubaix było najlepszym w karierze Niemca – siódma lokata. Odpowiednie przygotowania i nieco szczęścia mogą sprawić, że Gorilla stanie się jednym z głównych faworytów nie tylko do zdobycia kostki, ale też walki na “brukowanym” etapie Tour de France.

Nie chcę mówić o wygranej, ale chciałbym znowu być wysoko w Paryż-Roubaix. Nie skupiam się na etapie Tour de France, ale to z pewnością będzie bardzo interesujący dzień

– zakończył Gorilla.