fot. Michał Kapusta / naszosie.pl

Szansa znalezienia się w sprinterskim pociągu Marcela Kittela przyciągnęła Alexa Dowsetta do drużyny Katusha-Alpecin. Nie bez znaczenia było także to, że Brytyjczyk z Essex będzie mógł kontynuować ściganie na rowerach marki Canyon.

Wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Katusha złożyła mi ofertę, a ja byłem nią zainteresowany, ponieważ to dobry skład, który w dodatku pozyskał kilku interesujących kolarzy na przyszły sezon. Ale przede wszystkim cieszę się z tego, że znowu będę mógł pracować ze sprinterem. Myślę, że sprawdzałem się w tej roli w Sky

– powiedział Alex Dowsett tygodnikowi „Cycling Weekly”.

Alex Dowsett specjalizuje się w jeździe na czas. Z pobytu w Movistarze najmilej będzie wspominał brązowy medal w jeździe drużynowej na czas zdobyty na mistrzostwach świata 2015. W drużynie Katusha-Alpecin także widzi potencjał w tej dyscyplinie, nie tylko z powodu obecności w składzie kilkukrotnego mistrza świata w samotnej walce z czasem Tony`ego Martina.

W Katushy jest kilku zawodników, którzy dysponują dużą liczbą koni mechanicznych. Zamierzam nauczyć się cierpieć na kole Tony`ego, gdy ten jest na zmianie

– dodał Dowsett.

Alex Dowsett był właścicielem rekordu świata w jeździe godzinnej przed Bradleyem Wigginsem, który pobił go w 2015 roku. Do drugiej próby miał podejść w tym sezonie, ale ostatecznie pomysł zarzucono. Być może uda się tego dokonać w barwach Katushy-Alpecin.

Najpierw muszę się zadomowić w drużynie. Mam siedem lat, by to zrobić, ale szkoda, że nie wydarzyło się to w tym roku. Wiem, że byłem w odpowiedniej formie, by to zrobić

– zakończył Dowsett.

Alex Dowsett znajdował się w szerokim składzie kolarskiej reprezentacji Wielkiej Brytanii na mistrzostwa świata w Bergen, ale ostatecznie nie otrzymał powołania. Mimo to pojedzie do Bergen, by po raz ostatni założyć koszulkę Movistaru w wyścigu jazdy drużynowej na czas.