fot. Giro d'Italia

W środę 3 listopada na welodromie w Aguascalientes w Meksyku, po raz drugi w swojej karierze rekord świata w jeździe godzinnej spróbuje pobić Alex Dowsett.

Przypomnijmy, że obecnym rekordzistą globu jest Belg Victor Campenaerts, którego rezultat z 2019 roku wynosi 55.089 km.

W przeszłości Alex Dowsett już raz pobił wspomniany rekord 2 maja 2015 roku w Manchesterze z wynikiem 52.937 km. Niestety zaledwie 36 dni później jego rodak Sir Bradley Wiggins w Londynie pobił ten rezultat notując czas 54.526 km.

Brytyjczyk, który na co dzień jest zawodnikiem ekipy Israel Start-Up Nation już w zeszłym roku miał plan, aby powalczyć ponownie o rekord świata w jeździe godzinnej na welodromie. Niestety w tej próbie 33-latkowi przeszkodził koronawirus.

Sam Alex Dowsett ma nadzieję, że tym razem wszystko pójdzie po jego myśli i będzie on w stanie zanotować rekordowy rezultat.

Kiedy pobiłem rekord w 2015 roku, pojechałem wystarczająco dobrze, aby pobić rekord, ale wiedziałem, że pod koniec zostało mi jeszcze trochę „w baku”, co było frustrujące, biorąc pod uwagę pracę włożoną przez wszystkich. Zeszłoroczna próba nie doszła do skutku, gdy zakaziłem się COVID-19, ale wciąż mam powody dla, których chce pobić ten rekord. Chciałbym zobaczyć, do czego jestem zdolny i jest to wydarzenie, które po prostu kocham i czuję się uprzywilejowany, że mam okazję ponownie się z nim zmierzyć. Jeśli chodzi o poziom trudności, wiem, że Victor Campenaerts postawił poprzeczkę niezwykle wysoko. To będzie bardzo trudne zadanie, ale myślę, że jestem w stanie, to zrobić. 

– mówił Brytyjczyk cytowany przez biuro prasowe Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI).

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments