Michał Kapusta / naszosie.pl

Dzięki bonifikatom Kamil Gradek awansował na szóstą pozycję w klasyfikacji generalnej. “Gradziu” obiecuje, że jutro na górskim etapie reprezentacja Polski także będzie jechać ofensywnie.

Dziś udało się zdobyć kilka sekund i awansować na szóstą pozycję w generalce. Jutro pierwszy, górski etap i będziemy starali się jechać aktywnie, a w końcówce będziemy liczyć na Pawła Cieślika i Marka Rutkiewicza. Obaj pokazali w poprzednich latach, że w takim terenie radzą sobie bardzo dobrze. Marek jest trochę poobijany, ale jedzie dalej.

Lubię się ścigać w tych okolicach, bo cały czas jest mnóstwo kibiców przy trasie. Od razu się lepiej jedzie.