Wanty-Groupe Gobert

Wspaniałe nastroje panują w grupie ProContinental po ogłoszeniu „dzikich kart” przez organizatorów Tour de France. Belgijska ekipa po raz pierwszy pojedzie w Wielkiej Pętli.

Włodarze zespołu są w siódmym niebie. Na oficjalnej stronie internetowej ekipy szefowie teamu wybiegają myślami do lipca i nie szczędzą pochwał zarządzającym Tour de France. Główny menedżer Jean-Francois Boulart twierdzi, że zaproszenie do Wielkiej Pętli jest zasługą dobrej postawy kolarzy w ubiegłym roku:

Jesteśmy bardzo dumni z tego wyróżnienia! Chcieliśmy wystartować w wielkim tourze, lecz nie śmieliśmy nawet myśleć o Tour de France. Ten wybór świadczy o wielkim respekcie, jakim darzy nas cały świat kolarski. Byliśmy przekonani, że nasz ubiegłoroczny start w Criterium du Dauphine może nam otworzyć wiele drzwi. W roku 2016 wygraliśmy Amstel Gold Race oraz całą klasyfikację drużynową UCI Europe Tour – to były kluczowe kryteria, jakimi kierował się Christian Prud’homme [dyrektor generalny Tour de France – przyp. red.] przy wyborze drużyn. Wanty-Groupe Gobert stało się jednym z najważniejszych zespołów na świecie, dzięki naszemu uporowi, ciężkiej pracy i poświęceniu.

Dyrektor sportowy Hilaire Van Der Scheuren czuł, że belgijska drużyna otrzyma „dziką kartę”:

Dzisiaj rano miałem dobry nastrój i przeczuwałem, że może stać się coś wielkiego. Na szczęście moje przewidywania potwierdziły się po południu. Uważam, że zasługiwaliśmy na zaproszenie dzięki naszym ubiegłorocznym wynikom. Opłacała się ciężka praca – drużyna Wanty-Groupe Gobert awansowała na wysoki poziom sportowy. Gdy cztery lata temu przychodziłem do zespołu, musieliśmy zbudować całą organizację od zera. Uczestnictwo w Tour de France to ukoronowanie naszych starań. Liczyliśmy na start we Vuelcie, lecz życie potrafi przynosić jeszcze większe niespodzianki. W lipcu będziemy w najwyższej formie!

Zadowoleni są również dyrektorzy firm sponsorujących grupę. Przedsiębiorstwo Wanty działa w branży budowlanej – zajmuje się wyburzeniami, produkcją prefabrykatów betonowych i robotami drogowymi. Dyrektor firmy Benoit Soenen uważa, że w kolarstwie i w biznesie najważniejszy jest długoterminowy cel:

Zarówno firma Wanty, jak też drużyna Wanty-Groupe Gobert rozwijają się systematycznie – stosujemy metodę „krok po kroku” i nie działamy zbyt pochopnie. Cały czas podnosimy nasze kwalifikacje i staramy się osiągać coraz wyższy poziom. Grupa zanotowała znaczny postęp od momentu, gdy Wanty stało się sponsorem tytularnym drużyny. W imieniu naszych 900 pracowników, chciałbym podziękować i pogratulować całej ekipie zaproszenia do Tour de France. Uczestnictwo w najważniejszym kolarskim wyścigu pozwoli wypromować naszą firmę na całym świecie. Dla mnie osobiście ta wiadomość jest spełnieniem dziecięcych marzeń.

Drugi ze sponsorów tytularnych – Groupe Gobert – również działa w branży budowlanej. Firma zajmuje się materiałami budowlanymi, pracami hydraulicznymi oraz wynajmem sprzętu. Właściciel przedsiębiorstwa Ronald Gobert nie kryje swoich emocji po decyzji organizatorów Tour de France:

Poczułem się wspaniale, gdy usłyszałem tę niesamowitą wiadomość. Zaczynamy cudowną, sportową przygodę. Ta „dzika karta” to spełnienie moich marzeń. Zainwestowaliśmy ogromne pieniądze, lecz teraz jestem pewien, że była to dobra decyzja. Tour de France jest na trzecim miejscu wyników oglądalności imprez sportowych – to pozwoli zwiększyć sławę naszej firmy. Sport jest piękny, sport jest wspaniały!

Drużyna Wanty-Groupe Gobert została założona w 2009 roku pod nazwą Verandas Willems. W roku 2011 awansowała do grona ekip ProContinental. Dwa lata później firma Wanty zaczęła inwestować w grupę, natomiast w 2014 roku jako sponsor tytularny dołączyła Groupe Gobert. Zespół ścigał się głównie na belgijskich i francuskich szosach, odnosząc sukcesy w mniejszych wyścigach.

Do grupy zaczęli przychodzić coraz bardziej znani zawodnicy – w roku 2013 dołączył znany włoski sprinter Danilo Napolitano, w składzie byli też Bjorn Leukemans, Kevin Seeldraeyers i Jean-Pierre Drucker. Bardzo dobrym posunięciem było zatrudnienie w 2015 roku Enrico Gasparotto. Ten kolarz w ubiegłym sezonie wygrał Amstel Gold Race – to największy triumf w historii belgijskiej drużyny.

Zespół stopniowo awansował w hierarchii zawodowego kolarstwa – pierwszym wyścigiem na szczeblu World Tour było ubiegłoroczne Criterium du Dauphine. Grupa przeżyła też wielką tragedię, jaką była śmierć młodego kolarza Antoine Demoitie po kolizji z motocyklem. Tegoroczny start w Wielkiej Pętli będzie zapewne dedykowany utalentowanemu belgijskiemu zawodnikowi.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments