Japońska firma zdecydowała się na wyprodukowanie własnego urządzenia, które ma pojawić się na rynku w maju 2017.

O mechanizmie korbowym z pomiarem mocy wiadomo już było od czerwca. Wtedy też Shimano ogłosiło powstanie nowej grupy Dura-Ace R9100. Początkowo wiadomo było jedynie, że urządzenie ma być schowane wewnątrz pająka korby, co ułatwi ewentualne zmiany zębatek. Portal bikeradar otrzymał szczegółowe informacje na temat nowego produktu japońskiej marki.

Dotychczas użytkownicy Shimano chcący mierzyć swoją moc musieli korzystać z usług zewnętrznych firm takich jak Stages, 4iiii czy Pioneer. Minusem tych rozwiązań jest fakt, że pomiar (tańszych modeli – Pioneer i 4iiii oferują też pomiar z obu nóg) odbywa się tylko w lewej stronie i ogólny wynik jest obliczany przez komputer. Możliwość instalacji i dwustronnego pomiaru przy systemie Shimano mają też SRM i power2max, ale w ich wypadku mocno zmienia się wygląd zestawu korbowego. W przypadku Dura-Ace R9100-P dane będą pobierane lewej i prawej strony, co pozwoli na wyższą dokładność i dodatkowe rezultaty, a korba pozostanie niemal nienaruszona. W przeciwieństwie do rywali Japończycy będą zasilali swoje urządzenie z jednej baterii, a oba tensometry połączone będą kablami.

Dla fanów estetyki Shimano ma dobrą wiadomość – urządzenie do pomiaru mocy niemal nie zmienia oryginalnego wyglądu korby. Cały sprzęt stuprocentowo wodoodporny, a dokładność ma wynosić +-2%. Nieznana jest jeszcze waga, ale sama korba dla rozmiaru 53/39 (dostępne będą też standardowe 52/36 i 50/34) osiągnęła 621g. Dura-Ace R9100-P będzie korzystać ze standardowych rodzajów łączności – ANT+ i Bluetooth, co pozwoli na szybkie ustawienia i aktualizacje za pomocą smartfona i laptopa.

Ceny, jakie udało się pozyskać bikeradar, wynoszą 1500$ w Stanach Zjednoczonych i 1299£ w Wielkiej Brytanii. Jeśli to się potwierdzi, to w Polsce sprzęt może kosztować nawet ponad 6000PLN.