Tour de France / letour.fr

Tom Dumoulin (Giant-Alpecin) długo siedział na fotelu lidera, ale został pokonany przez ostatniego na trasie Christophera Froome’a (Team Sky).

Chris Froome (Team Sky):

Dużą częścią mojego dzisiejszego sukcesu było odpowiednie wyposażenie. Kiedy zobaczyłem trasę myślałem, że wystartuję na rowerze szosowym, ale po analizie dokonanej przez ekipę zdecydowaliśmy się na w pełni czasowy zestaw. Rower czasowy Pinarello nie waży już 9kg. Innym aspektem było odpowiednie rozłożenie sił. Wszyscy, którzy zbyt szybko zaczęli potem szybko tracili. Miałem kilka celów na trasie. Musiałem się do nich dostosować i wszystko poszło zgodnie z planem. Myślę, że mam dużą przewagę na dwa etapy przed końcem. Utrzymuję żółtą koszulkę, ale dwa następne dni są bardzo ciężkie. Przede wszystkim chcę uniknąć kłopotów, nie będę się starał wygrać etapu.

Tom Dumoulin (Giant-Alpecin):

Jestem nawet usatysfakcjonowany, ale myślę, że nie była to moja najlepsza czasówka. Froome pokazał, że jest po prostu najlepszy. Na najbardziej stromym odcinku początkowo czułem się dobrze i jechałem mocno, ale zużyłem zbyt dużo energii w środkowej części. Dużo czasu siedziałem na fotelu lidera, ale spodziewałem się, że będzie ciężko wygrać. Możliwe były małe poprawki w kilku miejscach, ale na pewno nie zyskałbym 20 sekund. Wygrał najsilniejszy!

Romain Bardet (Ag2r La Mondiale):

Jestem bardzo szczęśliwy, pojechałem dobrą czasówkę. Dobrze się czułem, łatwo się jechało. Przed nami jeszcze fajne etapy i będziemy musieli atakować, bo takie końcówki bardziej mi pasują niż jazda na czas. Mam nadzieję, że znajdę dla siebie odpowiednie odcinki.