ANSA

Powrót pierwszego tegorocznego grand touru do Włoch przyniósł zmianę lidera – do różu powrócił Tom Dumoulin. Oto co do powiedzenia miał Holender, Marcel Kittel, który koszulkę lidera stracił oraz zwycięzca etapowy – Diego Ulissi.

Tom Dumoulin

“Wiedzieliśmy, że końcówka jest trudna, ale nie spodziewaliśmy się, że zbyt trudna dla Marcela Kittela. Chcieliśmy odzyskać maglia rosa. Zdałem sobie sprawę dziś rano jak wiele znaczy różowa koszulka we Włoszech po tym jak zobaczyłem tych ludzi wokół Kittela. Jutro będzie moja kolej.”

Marcel Kittel

“Jest mi trochę smutno, że straciłem różową koszulkę. Wiedziałe, że to może się zdarzyć, ale to wciąż bardzo dobre Giro dla mnie. Moje pierwsze doświadczenia z koszulką lidera i pierwszy dzień ścigania się w Giro we Włoszech to na prawdę fajne przeżycie. Teraz będę szukać kolejnych zwycięstw, ale bez dodatkowej presji. Mamy mocną drużynę i jesteśmy cały czas skupieni.”

Diego Ulissi

“Podobnie jak przed rokiem naszym celem było wygranie choćby jednego etapu i udało się to już czwartego dnia. Dobrze rozpoczęliśmy wyścig. Szło mi dobrze od początku sezonu, ale brakowało zwycięstwa, jestem bardzo szczęśliwy. To niesamowite, że Valerio Conti “wypruł się” dla mnie bez żadnego słowa, a na samym końcu nasz dyrektor Orlando Maini krzyczał tak głośno, że uszy bolą mnie bardziej niż nogi.”

Źródło: www.giroditalia.it