Fot. Trek Segafredo

Chętnie rozpowszechniane w mediach społecznościowych nagranie wczorajszego wypadku Fabio Felline ze strefy neutralnej Amstel Gold Race być może wyglądało kuriozalnie, jednak może mieć bardzo daleko idące konsekwencje w odniesieniu do dalszej kariery utalentowanego Włocha.

Zdiagnozowane pęknięcie podstawy czaszki wymagało natychmiastowej interwencji neurologicznej i jest bardzo prawdopodobne, że 26-latka czeka długa rehabilitacja.

– Cały ciężar upadku spoczął bezpośrednio na twarzy Fabio, uderzył nią bezpośrednio w ziemię, – powiedział lekarz zatrudniony przez drużynę Trek Segafredo, Jens Hinder. – Złamał nos, odniósł wiele powierzchownych ran twarzy, a prześwietlenie wykazało pęknięcie w podstawie czaszki. Wymagane są dalsze badania celem określenia, czy jego stan jest stabilny oraz określenia najlepszej metody leczenia i rehabilitacji. W tej chwili jest na to za wcześnie.

Ekipa poinformowała jednocześnie, że chociaż czas powrotu do rywalizacji Felline będzie możliwy do określenia po przeprowadzeniu bardziej szczegółowej diagnostyki, z pewnością nie wystąpi on w pozostałych dwóch Ardeńskich klasykach.

Jednocześnie Gazzetta dello Sport poinformowała dziś rano, że Felline początkowo został wypisany ze szpitala w Maastricht, jednak musiał błyskawicznie do niego powrócić po tym, jak wyniki jego prześwietleń zostały ponownie przestudiowane przez radiologa i neurologa. Według włoskiej gazety miał tam zostać poddany zabiegowi przy znieczuleni miejscowym.

Gazzetta nie podała źródła swoich informacji, trudno zatem ocenić ich wiarygodność. Nie zostały one oficjalnie potwierdzone przez drużynę Trek – Segafredo.