Fabian Cancellara attacks in the 2016 Strade Bianche

Kurz i emocje po tegorocznym Strade Bianche już upadły. Ponownie, na najwyższym stopniu podium stanął Fabian Cancellara. Poniżej prezentujemy wypowiedzi głównych aktorów dzisiejszego widowiska.

Zdenek Stybar:
Ostatni zakręt jest w tym wyścigu decydujący i nie inaczej było w tym roku. Próbowałem wyprzedzić Fabiana, ale on był dziś po prostu za mocny. Nie mogę być zawiedziony, że przegrałem z takim mistrzem. Jestem dumny z tego, że zespół pojechał dziś fantastycznie. Każdy ciężko pracował przez cały dzień. Jednocześnie nikt nie popełnił nawet najmniejszego błędu.

Gianluca Brambilla:
Kiedy Sagan, Cancellara i Stybar dojechali do mnie, od razu porozmawiałem z moim kolegą z drużyny i powiedziałem mu, że zrobię wszystko, by jak najlepiej mu pomóc. Atakując w końcówce pojechałem absolutne 100%, ale wcześniejsza jazda w ucieczce bardzo mnie zmęczyła. Nie mogę przełknąć tego, że w końcówce przegrałem wyścig. Fabian był dzisiaj zdecydowanie za mocny. Oczywiście jednocześnie cieszę się, że udało mi się stanąć na podium. Od początku sezonu coraz częściej notuje takie wyniki, co bardzo mnie motywuje.

Fabian Cancellara:
W tym sezonie nie mam zamiaru odpuszczać ani jednego wyścigu. Chciałbym podziękować kolegom, którzy byli ze mną zarówno dzisiaj, jak i przez wiele innych dni. To niesamowite, jestem szczęśliwy jak dziecko. Wiedziałem, że Stybar ma za sobą karierę przełajową, więc musiałem być ostrożny. Byłem też świadomy, że wygrał przed rokiem i doskonale radzi sobie na finałowym podjeździe. Jestem szczęśliwy, że udało mi się wygrać tu po raz trzeci. Dodając do tego nazwanie szóstego sektora moim imieniem – jestem dumny.

Dario Cioni:
Kwiato stracił ostatnio rytm wyścigowy, przez co w momencie ataku Sagana, mimo usilnych starań, nie był on w stanie pojechać za Słowakiem. Z pewnością dzisiejszy wyścig bardzo przyda mu się przed zaczynającym się w środę Tirreno – Adriatico. 

 

fot. treksegafredo.com