Zawodnik Giant-Alpecin był najlepszy po długim finiszu w ciekawym wyścigu klasycznym kończącym się na trudnym, brukowanym podjeździe.

Kolarze mieli do pokonania 194.5km, a największa trudność znajdowała się w końcówce szesnastokilometrowych okrążeń wokół mety. Jedynym startującym Polakiem był Maciej Bodnar (Tinkoff-Saxo).

profil binche

Zawiodła pogoda – od samego rana padał rzęsisty deszcz. Główną ucieczkę stworzyli Boris Vallee (Lotto-Soudal), Michal Kolar (Tinkoff-Saxo), Paul Martens (LottoNL-Jumbo), Preben Van Hecke (Topsport Vlaanderen), Louis Verhelst (Cofidis), Kevin Van Melsen (Wanty), Antoine Warnier (Wallonie-Bruxelles), Antoine Vermote (Vastgoedservice), Dries De Bondt (Verandas Willems), Christophe Premont (Verandas), Simon Pellaud (IAM Cycling), Iljo Keisse (Etixx-Quickstep). Na 80km przed metą ich przewaga wynosiła minutę nad grupą 35 kolarzy i około 4 minut nad peletonem, który jednak mocno się dzielił.

60km przed metą z czołówki jako pierwszy zaatakował Dries De Bondt (Verandas Willems), ale nie zdołał uzyskać dużej przewagi, gdyż za nim ruszyli pozostali uciekinierzy. W drugiej grupie również było kilku aktywnych kolarzy i strata goniących powoli spadała. Tymczasem z trasy zjeżdżali kolejni kolarze, m.in. zwycięzca z zeszłego roku – Zdenek Stybar (Etixx-Quickstep).

47km przed metą grupki się połączyły, ale natychmiastowo był to sygnał do ataku kolejnych kolarzy. Do przodu wyrwał m.in. Niki Terpstra (Etixx-Quickstep), który zdołał uzyskać kilkaset metrów przewagi razem z Paulem Mertensem (LottoNL-Jumbo). Mistrz Holandii zostawił jednak zmęczonego rywala i 45km przed metą samotnie pognał w kierunku finiszu. Za jego plecami kilku zawodników, między innymi Maciej Bodnar (Tinkoff-Saxo), starało się doskoczyć do faworyta. Ten parł jednak do przodu i 40km przed metą osiągnął już 53 sekundy przewagi.

Od drugiej grupy na niecałe 40km przed metą odskoczyła czwórka kolarzy. Uzyskali około 20 sekund przewagi i próbowali złapać wciąż samotnie jadącego Nikiego Terpstrę (Etixx). Do po kilku kilometrach skład goniącej grupki nieco się zmienił. Dołączył między innymi Maciej Bodnar (Tinkoff-Saxo)! Razem z Polakiem jechali Nikolas Maes (Etixx-Quickstep), Pil Ligthart, Jurgen Roelandts (Lotto Soudal), Maarten Wynants (LottoNL-Jumbo) oraz Christophe Premont (Verandas Willems).

Na wjeździe na ostatnie okrążenie Terpstra miał 20 sekund przewagi nad grupą Bodnara i niewiele ponad minutę nad peletonem. Różnice jednak powoli malały – 10km przed metą mistrz Holandii miał około 10 sekund nad szóstką oraz 30 nad grupą zasadniczą.

Ucieczka Terpstry przeszła do historii zaledwie 7km przed metą. Przewaga ucieczki była jednak niewielka. Niedługo po dogonieniu zawodnika Etixxu zaatakował Jurgen Roelandts (Lotto Soudal), za którym pojechał Nikolas Maes (Etixx) oraz Maarten Wynants (LottoNL-Jumbo). Za sprawą kontry Macieja Bodnara akcja jednak szybko przeszła do historii.

4km przed metą ponownie zaatakował Roelandts. Tym razem uzyskał jednak około stu metrów przewagi. Za nim peleton zdołał dogonić pozostałych harcowników. Belg został złapany na brukowanym odcinku około kilometr przed metą. Ciężki odcinek najlepiej pokonał Ramon Sinkeldam (Giant-Alpecin) i to on cieszył się ze zwycięstwa!

TOP5:
1. Ramon Sinkeldam (Giant-Alpecin)
2. Pim Ligthart (Lotto Soudal)
3. Tom Van Asbroeck (LottoNL-Jumbo)
4. Jonas Vangenechten (IAM Cycling)
5. Stig Broeckx (Lotto Soudal)

profil – binche-tournai-binche.eu
foto – teamgiantalpecin.com