RCS Sport

Dla wielu czołowych kolarzy Il Lombardia to ostatni start w sezonie, a po nim następuje czas podsumowań. Jak tegoroczne ściganie w Lombardii podsumowali Pinot i Nibali? Jakie mają plany na najbliższą i tę trochę dalszą przyszłość?

Thibaut Pinot (FDJ, 3. miejsce w Il Lombardia)

“To ciężki, ale piękny wyścig. Nibali był po prostu za mocny dla nas. Był najsilniejszy, najsprytniejszy, najbardziej podstępny. Zaatakował w odpowiednim momencie i wygrał. Próbował kilka razy odskoczyć już na podjeździe, a potem zaatakował znów na zjeździe. Zyskał 200 metrów przewagi i to było wystarczające, żeby było po wyścigu dla nas.

Jestem dumny z mojego miejsca na podium. Lombardia to mój wielki sukces i wiele pracowałem na to, żeby się tu znaleźć. Podium w takim ciężkim i selektywnym wyścigu to fantastyczne osiągnięcie.

Teraz czekają mnie wakacje. Miałem dobry sezon, wygrałem pięć wyścigów i etap na Tour de France i zakończyłem podium w monumencie.

Chciałbym jechać Giro d’Italia w przyszłym roku i zająć tam miejsce na podium. Lubię Giro, ale jak dla każdego Francuza – Tour de France jest priorytetem. Zobaczymy…”

Vincenzo Nibali (Astana, zwycięzca Il Lombardia)

“Wiedziałem, że podjazd do Civiglio od innej strony będize kluczowy dla losów wyścigu. Wiedziałem też o tym, że ten podjazd pasuje bardziej góralom niż zawodnikom klasycznym. Przyglądałem się dokładnie podjazdowi do Civiglio, płaskiemu odcinkowi i podjazdowi do San Ferno, bo byłem przekonany o tym, że ten odcinek wyścigu będzie miał wpływ na końcowy układ wyścigu. W trakcie ścigania wiedziałem zawsze co dzieje się za moimi plecami i nie obawiałem się Moreno. Pościg zawsze coś odrobi, ale ja starałem utrzymać swoje tempo. Wiedziałem na szczycie San Ferno, że zwycięstwo jest blisko. Ta wygrana dla mnie jest porównywalna ze zwycięstwem w Liege – Bastogne – Liege.

Jestem zadowolony ze swoich osiągnięć w tym roku. Sprawy często nie układają się tak jak chcesz, ale dzięki mojej silnej psychice i determinacji wszystko wróciło na odpowiednie tory i walczyłem dalej. Sezon kończy się dobrze, bo zwycięstwem w monumencie, a dawno żaden Włoch tego nie dokonał. To wielki sukces drużyny, bo każdy na niego zapracował. Teraz mam nadzieję, że skończę sezon w Abu Dhabi jakimś dobrym rezultatem i wtedy zacznę zastanawiać się nad planami na przyszły sezon.”

Źródło: cyclingnews.com