Siedmiu nowych kolarzy, dziesięciu, którzy przedłużyli kontrakty i sześciu, którzy ekipę opuścili – tak wygląda bilans roszad w składzie Teamu Sky na przyszły sezon. Dla nas najistotniejsze jest to, że czarne koszulki już niedługo założą Michał Kwiatkowski i Michał Gołaś. 

Brytyjska drużyna jest stosunkowo młoda, bo powstała w 2010 roku. Jej pierwszym poważnym celem było zwycięstwo Brytyjczyka, którego ucieleśnieniem miał stać się (i stał się) Bradley Wiggins w 2012 roku. Od tego czasu do podopiecznych Dave`a Brailsforda przykleiła się łatka, że potrafią wygrywać tylko wyścigi wieloetapowe. 

Z biegiem czasu okazało się, że kolarze Sky dołożyli dwa zwycięstwa w Wielkiej Pętli, ale także sukcesy w wyścigach jednodniowych i etapowych, a do 2020 roku chcą uzyskać miano najlepszej drużyny kolarskiej na świecie.

Styczeń 2015 roku był początkiem nowego rozdziału naszej drużyny, który ma doprowadzić nas do osiągnięcia miana najlepszej drużyny na świecie. Poczyniliśmy w tym kierunku pierwsze kroki, jestem dumny z tego, co osiągnęliśmy w tym roku. Jednakże, nie możemy spocząć na laurach, musimy iść do przodu – powiedział Dave Brailsford. 

W podążaniu do przodu i rozwoju mają pomóc kolarze, których domeną są właśnie te dwie rzeczy – rozwój i osiąganie sukcesów. Wydaje się, że w tę definicję kolarstwa na najwyższym poziomie idealnie wpisuje się Michał Kwiatkowski, który na każdym kroku powtarza, że chce się samodoskonalić i w miarę możliwości – zwyciężać. 

Skład Teamu Sky na 2016 rok to silna drużyna pod przewodnictwem Chrisa Froome`a, złożona z bardziej doświadczonych i młodych, rozwijających się zawodników, takich jak Mikel Landa i Michał Kwiatkowski. Naszą drużynę tworzą także “starzy” i mocni kolarze pokroju Vasila Kiryienki, nowego mistrza świata w jeździe indywidualnej na czas. Cieszę się również, że wciąż w naszym składzie są mocni Brytyjczycy, i że to właśnie kolarze tej narodowości byli kluczowymi animatorami tegorocznego zwycięstwa w Tour de France – mówi Brailsford. 

Nie obeszło się także bez pożegnań. Z Teamu Sky odeszło kilku kolarzy, ale zwłaszcza dwóch trudno będzie zastąpić, bowiem ich marka i nazwiska silnie przynależały właśnie do brytyjskiej ekipy – to Richie Porte i Bernhard Eisel. Pierwszy to niezniszczalny filar “wielkotourowych” sukcesów Wigginsa i Froome`a, a także kolarz, który potrafił efektywnie jechać dla siebie. Drugi to także oddany pomocnik i bardzo cenny kolarz w wyścigach pokroju Paryż-Roubaix.

Wszyscy kolarze, którzy się z nami rozstali włożyli ogromny wkład w naszą ekipę, zarówno na rowerze, jak i poza nim. Będziemy za nimi tęsknić i w późniejszym czasie postaramy się im podziękować, za to, co dla nas zrobili – zadeklarował Brailsford. 

Drużyna Sky skupia na sobie dużą uwagę, z pewnością także w Polsce. Pewnie nie tylko z powodu wyjątkowej łatwości w wygrywaniu w Tour de France, ale także z powodu swego rodzaju inności opartej na brytyjskim (dotąd nie najlepiej znanym) podejściu do kolarstwa. Ale teraz, ze względu na dwóch Michałów, to zainteresowanie z pewnością będzie jeszcze większe. Jeśli drużyna Sky z Polakami w składzie, stanie się najlepszą drużyną na świecie, nie będziemy mieli nic przeciwko temu. 

Skład Teamu Sky na 2016 rok:

Nowi kolarze: Michał Gołaś, Benat Intxausti, Michał Kwiatkowski, Mikel Landa, Gianni Moscon, Alex Peters, Danny van Poppel.

Kolarze, którzy przedłużyli kontrakty: Ian Boswell, Philip Deignan, Sebastian Henao, Peter Kennaugh, Vasil Kiryienka, Christian Knees, Mikel Nieve, Luke Rowe, Ian Stannard, Xabier Zandio.

Kolarze, którzy mieli jeszcze ważne kontrakty na 2016 rok:  Andrew Fenn, Chris Froome, Sergio Henao, Leopold Konig, David Lopez, Lars Petter Nordhaug, Wout Poels, Salvatore Puccio, Nicolas Roche, Ben Swift, Geraint Thomas, Elia Viviani.

Kolarze, którzy opuścili drużynę: Nathan Earle, Bernhard Eisel, Danny Pate, Richie Porte, Kanstantsin Siutsou, Chris Sutton. 

Foto: Sky Team